| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Motonews > Drogi > Nie było zmowy przetargowej przy zamówieniach drogowych w 2009 roku?

Nie było zmowy przetargowej przy zamówieniach drogowych w 2009 roku?

Prokuratura wystapiła o uchylenie wyroków uniewinniających dla 11 osób oskarżonych o zmowę przetargową w kontraktach drogowych z 2009 r. Oskarżeni to ówcześni szefowie takich firm jak Strabag Polska, Budimex-Dromex, Mostostal Warszawa, Mota-Engil, Eurovia Polska.

Dowodem w sprawie były podsłuchy ABW stosowane wobec ludzi z firm budowlanych. W wyroku sąd uznał te podsłuchy za nielegalne, co według niego wynika z pierwszeństwa praw obywatelskich nad podstawami bezpieczeństwa ekonomicznego kraju oraz tego, że nawet kilkanaście tygodni trwało, zanim ABW uzyskiwała zgodę na podsłuchy stosowane w tzw. sytuacjach niecierpiących zwłoki - co oznacza, że ABW ani prokuratura nie mogły weryfikować tego, co podsłuchują i przez to niektóre dowody utracono bezpowrotnie. "Oskarżeni postępowali nieetycznie, ale nie tego dotyczy proces karny" - wskazał sąd.

Według sądu nawet jeśli założyć, że w zachowaniu podsądnych wystąpiły elementy zmowy, to nie można uznać ich za przestępstwo z art. 305 Kodeksu karnego - zmowa ta nie stanowiła straty dla organizującego przetarg. Nie ustalono, że w przetargach ktoś złożył lepszą ofertę albo że oferowana kwota była wyższa od przewidzianej przez GDDKiA - stąd uniewinnienie. "Tych zjawisk społecznych i gospodarczych sąd nie może pominąć" - dodał sąd.

Zobacz też: Ruszyła nowatorska budowa mostu na Widawie

Na pół roku w zawieszeniu na dwa lata i 20 tys. zł grzywny sąd skazał b. dyrektora warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Wojciecha D. za przyjęcie od oskarżonego Janusza D. (ówczesnego dyrektora Przedsiębiorstwa Budowy Dróg i Mostów z Mińska Maz. - skazanego na półtora roku w zawieszeniu i 20 tys. zł grzywny) łapówki w postaci ekskluzywnego wiecznego pióra o wartości 11,7 tys. zł. Miało to za sobą pociągnąć "przychylne traktowanie" tych oferentów przez D.

Sąd ustalił, że kwestia tej łapówki nie wiąże się z pozostałymi przetargami, których dotyczył proces. Wojciech D. - tak jak inni - został uniewinniony od zarzutu pomocy w zmowie, która według prokuratury miała polegać na informowaniu oferentów o kwocie przeznaczonej przez GDDKiA na daną inwestycję. Według sądu, budżet inwestycyjny GDDKiA w ogóle nie powinien być utajniany, więc D. nie może być skazany za jego ujawnienie.

Sprawa ekskluzywnego pióra wraca w argumentacji skargi apelacyjnej obrońcy Wojciecha D., mec. Rafała Poniewierskiego. Wniósł on o to, aby sąd ponownie ocenił wartość tego przedmiotu. Na ten temat zeznawać ma m.in. żona Wojciecha D. i jest to jeden z powodów odroczenia sprawy, bo kobietę trzeba wezwać do złożenia zeznań (teoretycznie może ona tego odmówić, bo sprawa dotyczy jej męża - może jednak także zdecydować się zeznawać).

Zobacz też: Kiedy powstanie obwodnica Płocka?

Prokuratura i GDDKiA walczą o uchylenie wyroków uniewinniających, składając m.in. dokumentację z korespondencji między polskimi władzami a Komisją Europejską. Jak dowiedziała się PAP od osób znających sprawę, chodzi o wykazanie, że liczone w miliardach kwoty, które mogły przepaść z powodu decyzji KE, mogły godzić w podstawy ekonomiczne Polski - co mogłoby pomóc w wykazaniu, iż do szkody doszło.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci UNICEF

United Nations Children’s Fund

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »