| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Używane > Mercedes Benz klasy C (W202) - ostatni prawdziwy Mercedes? - raport po 300 tysiącach kilometrów.

Mercedes Benz klasy C (W202) - ostatni prawdziwy Mercedes? - raport po 300 tysiącach kilometrów.

Mercedes od zawsze kojarzy się z luksusem i wyjątkowa estymą. Czy warto kupić używany, blisko 13-letni egzemplarz?

Silnik: Mercedes klasy C

Zobacz też: Używany Hyundai Sonata IV (2005 - ) – usterki

Silnik zamontowany w oglądanym przez nas egzemplarzu to turbodiesel o pojemności 2.1 litra z wtryskiem bezpośrednim opartym na szynie common rail. Nieraz słyszeliśmy opinie o kłopotach z wtryskiwaczami w tych jednostkach. Nic takiego nie potwierdza jednak pan Andrzej, który zrobił na oryginalnych wtryskach przebieg przekraczający 300 tysięcy km. Wszystko zależy zatem od jakości wlewanego paliwa i regularnego serwisowania – „jak dbasz tak masz” – słusznie stwierdza właściciel. Żadnych niedomagań nie zdradza także koło dwumasowe. Turbosprężarka była regenerowana i pracuje jak nowa. Pod maską nie widać żadnych wycieków, ani zapachu płynu chłodzącego. To oznaka szczelności motoru oraz układu chłodzenia. Sama jazda potwierdza dobrą kondycję jednostki napędowej. Jak na 102 KM napędzające spore gabarytowo auto, przyspieszenie jest akceptowalne, a spalanie nie nadwyręża zbytnio portfela. Przeglądy odbywają się co 25 tys. kilometrów i nic nie wskazuje na to, aby ten interwał był zbyt długi. Początkowo stosowano olej desygnowany do silników CDI, później zaczęto stosować olej Mobil 1 5W-50. Płyn chłodniczy wymieniono przy 180 tysiącach km, a świece żarowe wytrzymały prawie 200 tysięcy. „Grunt to stosować oryginalne części” – usłyszeliśmy od właściciela.

Podwozie: Mercedes klasy C

Zobacz też: Używany Jaguar X-Type (2001-2009) - Mondeo z kotem na masce

Zawieszenie nie stuka i dobrze wybiera nierówności. Przez okres eksploatacji wymieniono właściwie kompletne zawieszenie. Zakładając kiepski stan polskich dróg przez jakie przedzierał się Mercedes, nie ma się czemu dziwić. Zawieszenie C klasy to układ wymagający najczęstszych napraw.

    Zobacz też: Używany Volkswagen Bora (1998-2005) – między Golfem a Passatem

Podsumowanie

Czy rzeczywiście warto kupić 13-letnią C klasę? To zależy od tego czy zależy nam na prestiżu i czy w ogóle 13-letnie auto może je zapewnić. Jeśli tak to warto, ale wybór egzemplarza w przynajmniej przeciętnej kondycji będzie trudny. Najważniejszym punktem do weryfikacji jest i tak nadwozie. Pomimo naprawdę solidnej mechaniki, z racji wieku i przebiegów zdarzać będą się coraz częstsze usterki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Wierzbowski Eversheds

Usługi prawne dla biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »