| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Testy internautów > Test BMW 320d: Szukając sportu

Test BMW 320d: Szukając sportu

Niemiecka rywalizacja w klasie średniej trwa w najlepsze. Z jednej strony poliftingowy Mercedes klasy C, z drugiej BMW serii 3 nowej generacji. Tym razem sprawdzamy Bawarczyka w wersji dla oszczędnych.

Świat się kończy. BMW serii 3 kojarzyło mi się do tej pory z autem dla dynamicznego trzydziestolatka. Miało mocno młodzieżowy charakter i choć w ofercie jest przecież mniejsza „Jedynka”, to ono było dla mnie symbolem wymarzonego auta dla faceta, który właśnie dostał może nie pierwszą, ale nareszcie dobrze płatną pracę. Tymczasem najnowsza odsłona „Trójki” to auto dla zdecydowanie bardziej statecznych odbiorców. Pierwszy rzut oka i od razu skojarzenia z „Piątką”. Oczywiście zamierzone. Auto dojrzało, z tyłu jest niemal nie do odróżnienia od większego modelu. W testowanej wersji przynależności nie zdradzało nawet oznaczenie modelu. Przód również nabrał powagi. Zmiany niby niewielkie, ale wyraźnie stonowały charakter tego auta. Może BMW chce, aby nową „Trójkę” wybrali użytkownicy dotychczasowej, którzy dziś maja już parę lat więcej?

Zobacz też: Test Skoda Octavia 1,8 TSI 150 KM Family: Pogromczyni mitów

To wszytko nie znaczy, że „Trojka” stała się samochodem dla emerytów. Przy całej swojej dojrzałości nie straciła bowiem nic z dynamicznego charakteru. Aby się o tym przekonać, wystarczy się przejechać. Zacznijmy jednak od tego, że nasza testówka to auto dla oszczędnych. Odmiana 320d skrywa pod maską silnik mający dwa litry pojemności, cztery cylindry i 184-konie mocy. To wszystko wcale nie oznacza wysokiego spalania. Średnie w naszym teście wyniosło 7,5 litra na setkę. Silnik jest przy tym wyjątkowo nieczuły na styl jazdy. Wynik może być jednak jeszcze lepszy. Producent zapewnia, że nawet 4,6 litra na setkę jest realne. Pomóc ma w tym seryjny system start/stop. Przyznaję, korzystałem z niego jedynie na początku testu, z dziennikarskiego obowiązku. Wyjątkowo nie lubię tego rozwiązania.

Zobacz też: Test Ford S-Max 2.0 EcoBoost: Pogromca autostrad

Gdzie w tym wszystkim jest jednak sport, o którym wspomniałem? Wystarczy wcisnąć mocniej gaz, aby poczuć 380 Nm maksymalnego momentu dostępnego w zakresie 1750-2750 obr./min. Auto chętnie wyrywa do przodu, a 8-biegowy automat dobrze dobiera przełożenia. Do dyspozycji jest też kilka trybów pracy pojazdu. Od Eco, poprzez Comfort, aż po najbardziej nas interesujący Sport i Sport Plus. W przedostatnim wyraźnie poprawia się reakcja na gaz, a silnik później zmienia biegi na wyższe. Sport Plus z kolei domyślnie wyłącza DTS (kontrola trakcji) i pozwala na zabawę tylnym napędem. Wtedy łatwo zapomnieć o ekologicznym aspekcie tej wersji. To jednak nie wszystko. Rozbudowany komputer pozwala wyświetlić na ekranie nawigacji dwa dodatkowe wskaźniki – chwilowego wykorzystania mocy i momentu obrotowego. Fajny bajer, ale ciężko go obserwować podczas jazdy.

Zobacz też: Test Citroen DS4: Przekombinowany

reklama

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

BMW 320d -przód
BMW 320d -przód

BMW 320d -bok
BMW 320d -bok

BMW 320d -bok
BMW 320d -bok

BMW 320d -przód
BMW 320d -przód

BMW 320d -bok
BMW 320d -bok

BMW 320d -tył
BMW 320d -tył

BMW 320d -wnętrze
BMW 320d -wnętrze

BMW 320d -bagażnik
BMW 320d -bagażnik

BMW 320d -tylna kanapa
BMW 320d -tylna kanapa

BMW 320d -przód
BMW 320d -przód

BMW 320d -bagaznik
BMW 320d -bagaznik

BMW 320d -przód
BMW 320d -przód

BMW 320d -tylna kanapa
BMW 320d -tylna kanapa

BMW 320d -silnik
BMW 320d -silnik

BMW 320d -
BMW 320d -

BMW 320d -deska rozdzielcza
BMW 320d -deska rozdzielcza

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

MotoKariera

Kariera w motoryzacji na najwyższym biegu!

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »