| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Testy internautów > Test Suzuki Kizashi AWD: Awangarda dla nielicznych

Test Suzuki Kizashi AWD: Awangarda dla nielicznych

Jedno z najbardziej oryginalnych aut klasy średniej, nigdy nie będzie w Polsce popularne. Indywidualiści z zasobnym portfelem mogą jednak uznać ten model za swojego faworyta wśród klasycznych „średniaków”.

Kizashi powstało z myślą o Ameryce. Do Europy trafiło dopiero rok po debiucie na tamtejszym rynku. Model wpisuje się w segment D, czyli popularną klasę średnią. Wyróżnia się w niej odważną stylistyką. Nie jest przy tym podobny do innych modeli Suzuki. Stylistyka Kizashi sugeruje, że jest to auto dla ludzi młodych. Ma agresywne linie, ciekawe detale, a swojemu właścicielowi pozwoli się wyróżnić. Starsze osoby, szukające stonowanej i „poważnej” limuzyny, pewnie skrzywią się z niesmakiem.

Zobacz też: Opinie kierowców o Suzuki Kizashi

W środku „Suzi” okazuje się bardziej zachowawcze niż na zewnętrz. Tu wygląd jest klasyczny, wszystko uporządkowane i na swoim miejscu. Cieszy dobra ergonomia kokpitu. Przyciski są duże i czytelne. Tak samo zegary. Miejsca w środku jest sporo, chociaż mogłoby być jeszcze więcej, gdyby nie wypukły kształt deski rozdzielczej. Fotele są obszerne, ale zbyt płaskie. Takie w amerykańskim stylu. Mają skórzaną tapicerkę, elektryczna regulację i pamięć ustawień dla kilku osób. W aucie siedzi się relatywnie wysoko. Ogólnie kabina zbiera wysokie noty - z tyłu przestrzeni nie brakuje, a i bagażnik jest spory. Niestety zawiasy klapy wnikają do jego wnętrza. 

Kizashi oferowane jest z jednym silnikiem - 2.4 litrowym benzyniakiem o mocy 178 koni mechanicznych. Silnik jest trochę w starym stylu. Zamiast turbo - spora pojemność. W praktyce dynamika jest niezła. Problemem jest tylko obowiązkowa dla wersji AWD, bezstopniowa skrzynia biegów CVT. Jeśli ktoś chce mieć manualną, musi kupić auto z napędem na jedną oś. Wybór jest o tyle trudny, że napęd 4x4 naprawdę warto mieć. Docenia się go zawsze, gdy tylko pogarsza się przyczepność i stan nawierzchni. Mimo, że auto ma pewną tendencje do podsterowności, w niektórych sytuacjach zaskakuje pewnym trzymaniem się drogi. W bezstopniowym automacie wprowadzono wprawdzie wirtualne przełożenia, które można zmieniać łopatkami przy kierownicy, ale i tak nie jest to rozwiązanie, które uchroni silnik przed pracą na wysokich obrotach, przy każdym zdecydowanym wciśnięciu gazu. Taki rodzaj przeniesienia napędu wymusza wiec spore spalanie. Podczas testu oscylowało ono w granicach 13 litrów na setkę. 

Zobacz też: Używane Suzuki Swift: japoński pantofelek

Wspomniałem na początku, że Kizashi to auto dla młodych. O niewielu modelach w klasie średniej można to powiedzieć. Problemem jest jednak cena. Suzuki, za najtańsze Kizashi, każe sobie zapłacić 114 900zł. Wersja, którą jeździliśmy, to wydatek 129 900zł. Kolejny problem to brak diesla w ofercie. Europejski rynek raczej tego nie wybaczy. Wszystko wskazuje na to, że ten model nigdy nie będzie bił u nas rekordów popularności. Jednak dla osób, które lubią się wyrózniać, na pewno będzie to zaletą.

reklama

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Suzuki Kizashi róg z przodu fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi róg z przodu fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi róg z przodu fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi róg z przodu fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi lewy bok fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi lewy bok fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi przód fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi przód fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi tył fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi tył fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi kokpit fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi kokpit fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi kanapa z tyłu fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi kanapa z tyłu fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi fotele fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi fotele fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi skrzynia biegów fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi skrzynia biegów fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi silnik fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi silnik fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi z przodu fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi z przodu fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi bagażnik fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi bagażnik fot. Maciej Medyj

Suzuki Kizashi deska rozdzielcza fot. Maciej Medyj
Suzuki Kizashi deska rozdzielcza fot. Maciej Medyj

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Marek Pasiński

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »