| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Poradniki kupującego > Honda Accord: jaką wybrać? Poradnik kupującego

Honda Accord: jaką wybrać? Poradnik kupującego


Honda Accord ósmej generacji nie daje zbyt dużo możliwości konfiguracji. Dwie wersje nadwoziowe, 4 silniki (w kombi tylko trzy) i cztery (dla kombi dwie) wersje wyposażeniowe to niewiele. Jest to jednak typowe w przypadku aut produkowanych w Japonii.

Wersje nadwoziowe:

sedan – bardzo atrakcyjne wizualnie, przestronne nadwozie. Wersja sedan jest tylko półtora centymetra krótsza niż kombi i co ciekawe jej przestrzeń bagażowa jest aż o 70 litrów większa niż w przypadku Tourera. Czterodrzwiowa wersja Accorda oferuje też więcej możliwości konfiguracyjnych. Ceny od 100 400 zł.

kombi – pomimo bardzo atrakcyjnego wyglądu przegrywa z sedanem zarówno pod względem designu jak i funkcjonalności. Na dodatek jest 6 000 złotych droższy. Rozczarowująco mały bagażnik stawia pod znakiem zapytania sens zakupu tej wersji. Brakuje podstawowego wariantu wyposażeniowego, co powoduje, że krąg potencjalnych nabywców będzie jeszcze mniejszy (ze względu na wysoką cenę). Naszym zdaniem - tylko dla miłośników sportowych kombi. Ceny od 110 600 zł

Zobacz również: Opinie kierowców o Honda Accord

Co wybrać?

Czy kierujesz się sercem czy rozumem - zdecydowanie wybierz 4-drzwiowego sedana.

Silniki:

Benzynowe:

2,0 i-VTEC 156 KM – podstawowy silnik benzynowy. Bez polotu na niskich obrotach, po przekroczeniu 4000 obr. / min - zapewnia wystarczającą dynamikę. Nawet przy mocnym operowaniu pedałem gazu zadowoli się rozsądną ilością paliwa – przy ekonomicznej jeździe pali mniej niż deklaruje producent. Ceny od 100 400 złotych.

2,4 i-VTEC 201 KM – mocniejsza jednostka benzynowa. Podobnie jak dwulitrowy silnik lubi wysokie obroty. Chociaż spalanie jest zdecydowanie wyższe (około 25 %) przyjemność z jazdy w pełni to rekompensuje. To co zniechęca to za duża różnica w cenie w stosunku do wersji bazowej. Żeby cieszyć się 200-konnym silnikiem musisz wyłożyć 137 900 zł.

Zobacz również: Test Volvo S60 D3: kuracja odmładzająca

Diesle:

2,2 i-DTEC 150 KM – bazowy model silnika wysokoprężnego (w kombi jedyny dostępny). Osiągi zbliżone do słabszego silnika benzynowego (gorszy sprint do setki, lesza dynamika na niskich obrotach). Można zaoszczędzić na paliwie, ale różnica w kosztach zakupu jest za duża (ponad 18 tysięcy drożej od 156-konnego „benzyniaka”). Cena od 122 800 zł.

2,0 i-DTEC 180 KM – silnik dostępny tylko w wersji sedan Type-S. Wydaje się ciekawszy od 201-konnej jednostki benzynowej (a kosztuje tyle samo). Co prawda sprint do setki zajmuje ponad pół sekundy więcej, ale auto nadrabia to większą elastycznością na poszczególnych biegach. Dodatkowo poziom spalania jest satysfakcjonujący. Cena od 137 900 zł.

Co wybrać?

Dysponując większym budżetem wybrałbym wersję 2,0 i-DTEC, którą można wykorzystywać zarówno do ostrzejszej jazdy jak i do spokojnego krążenia po ulicach miast. Jednak bardziej rozsądnym wyborem jest 156-konny „benzyniaka”.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Daniel Kotyras

Dyrektor ds. Marketingu i PR w NetArt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »