| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Nowe > Test Nissan Micra - tylko dla mieszczuchów

Test Nissan Micra - tylko dla mieszczuchów


Pierwsza generacja Nissana Micry zadebiutowała w październiku 1982 roku.  Zastąpiła wysłużonego Datsuna/Nissana Cherry. Od początku Micra zyskała dużą popularność, której ukoronowaniem było przyznanie tytułu auta roku 1993 (dla II generacji). W moim przekonaniu było to wyróżnienie w pełni zasłużone.

Napęd/Zawieszenie

O ile ktoś może być rozczarowany wyglądem lub wystrojem wnętrza nowej Micry, o tyle niespecjalnie można przyczepić się do właściwości jezdnych. Mały Nissan doskonale radzi sobie w ruchu miejskim. Na trasie jest nieco gorzej, ale po raz kolejny podkreślę, że to auto nie było projektowane z myślą o dalekich, rodzinnych wypadach. 

Trzycylindrowy silnik o pojemności 1,2 litra i mocy 80 KM bardzo dobrze sprawdza się w Micrze. Co prawda sprint do „setki” trwa około 14 sekund, ale w mieście zdecydowanie ważniejsze jest rozpędzanie się do 60 km/h. A z tym testowany pojazd radzi sobie bardzo dobrze. Jedyne do czego musi przyzwyczaić się kierowca to niezbyt przyjemne brzmienie silnika podczas jazdy na wyższych obrotach (coś jak odgłos wiertarki dentystycznej).
Dwa słowa odnośnie podróży pozamiejskich. Tutaj daje o sobie znać słaba dynamika na wyższych biegach. Niejednokrotnie, przed rozpoczęciem wyprzedzania dokonywałem redukcji o dwa biegi by być pewnym, że manewr zakończy się powodzeniem. Jednak w tym aucie nie uważam tego za wadę – to po prostu konsekwencja mieszczuchowatego charakteru.

Zobacz również: Test Volkswagen Polo 1.2 TSI: Uroczy… Volkswagen?

Auto zaskoczyło mnie umiarkowanym apetytem na paliwo. W mieście bez specjalnych problemów uzyskałem spalanie na poziomie 6,5 l / 100 km, a podczas 700-kilometrowej wyprawy przez Polskę nie przekroczyło 5,5 litra. Całkiem nieźle jak na 80-konny silnik benzynowy.

Praca skrzyni biegów była dokładnie taka jakiej oczekiwałem. Co prawda drążek mógłby poruszać się nieco lżej, a precyzja mogłaby być minimalnie lepsza (od czasu do czasu zdarzają się drobne haczenia), ale przez ponad 1 200 km jakie przejechałem w teście ani razu nie miałem problemów ze zmianą biegów.

To co mnie zachwyciło w Micrze to zdolności manewrowe. Mały promień skrętu i niewielkie rozmiary powodują, że to auto mieści się wszędzie. Parkowanie na miejscach postojowych nie stanowi żadnego wyzwania (nawet bez asystenta parkowania). Bardzo duży plus.

Zobacz również: Volkswagen Polo: jakiego wybrać? Poradnik kupującego

Zawieszenie pracuje zaskakująco dobrze. Z jednej strony nieźle radzi sobie z pochłanianiem ulicznych nierówności. Z drugiej strony zachowuje się dość stabilnie nawet na ostrych zakrętach. Przynajmniej do momentu, w którym kierowca nie zechce „poszaleć”. Przy wyższych prędkościach każdy zakręt staje się wyzwaniem, bo auto zaczyna przypominać „wańkę-wstańkę” - wyraźnie przechyla się i momentami sprawia nieprzyjemne wrażenie jakby chciało pojechać dalej na boku. I po raz kolejny powtórzę jak mantrę – to oczywiste, że tak jest – to nie jest GT-R tylko małe auto do wożenia dzieci do przedszkola.

Dalej podsumowanie

reklama

Autor:

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Fotele są całkiem wygodne.
Fotele są całkiem wygodne.

Ergonomia w Micrze też nie stoi na najwyższym poziomie.
Ergonomia w Micrze też nie stoi na najwyższym poziomie.

Zrezygnowano też z „wyłupiastych oczu”.
Zrezygnowano też z „wyłupiastych oczu”.

Na pewno wygląda lepiej od poprzedniego modelu
Na pewno wygląda lepiej od poprzedniego modelu

Wszystkie przyciski i pokrętła wokół ekranu są za małe...
Wszystkie przyciski i pokrętła wokół ekranu są za małe...

Maksymalna pojemność bagażnika 605 l
Maksymalna pojemność bagażnika 605 l

Wnętrze Micry.
Wnętrze Micry.

Plastiki są wprawdzie twarde, ale...
Plastiki są wprawdzie twarde, ale...

To co mnie zachwyciło w Micrze to zdolności manewrowe.
To co mnie zachwyciło w Micrze to zdolności manewrowe.

Przemodelowano również tył pojazdu – jest teraz zdecydowanie prostszy.
Przemodelowano również tył pojazdu – jest teraz zdecydowanie prostszy.

Nissan Micra to typowe autko miejskie.
Nissan Micra to typowe autko miejskie.

 Pierwsza generacja Nissana Micry zadebiutowała w 1982 roku.
Pierwsza generacja Nissana Micry zadebiutowała w 1982 roku.

Auto zaskoczyło mnie umiarkowanym apetytem na paliwo.
Auto zaskoczyło mnie umiarkowanym apetytem na paliwo.

Wygląd na plus.
Wygląd na plus.

Deska rozdzielcza jest dziwnie pusta...
Deska rozdzielcza jest dziwnie pusta...

Micra nieco urosła.
Micra nieco urosła.

Wnętrze Nissana nie przypadło mi do gustu
Wnętrze Nissana nie przypadło mi do gustu

Materiały używane we wnętrzu są średniej jakości.
Materiały używane we wnętrzu są średniej jakości.

Ani to wygodne, ani ładne.
Ani to wygodne, ani ładne.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Stefanowicz

Dyrektor Zespołu ds. Cła i Akcyzy w KPMG

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »