| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Nowe > Test Nissan Murano: Amerykanin w wielkim mieście

Test Nissan Murano: Amerykanin w wielkim mieście


Nissan Murano to wielki eksperyment porównywalny z przywiezieniem królików do Australii. Czy się rozmnoży i zaleje ulice, czy zostanie niszowym zwierzątkiem docenianym przez nielicznych? Poprzednia próba się nie udała, teraz Murano zaczyna od nowa, z nowym silnikiem.

Nissan Murano wszedł do sprzedaży w USA w grudniu 2002 roku. W założeniu, miał być pierwszym na rynek amerykański i kanadyjski crossoverem Nissana. Faktycznie, biorąc pod uwagę, jakie monstra można czasem spotkać na ulicach Miami czy Los Angeles, Murano nie zwracało na siebie zbyt wielkiej uwagi jeśli chodzi o wielkość. Zmieniło się to trochę kiedy model trafił również do salonów europejskich. 

Zobacz również: Opinie kierowców o Nissan Murano

Jak na standardy europejskie Murano to już pełnowymiarowy SUV. Murano produkowane od 2002 roku nie znalazło zbyt wielu entuzjastów na Starym Lądzie. Klientów straszył silnik: 234-konna, 3,5 litrowa benzynowa V6-tka wzięta prosto z Nissana 350Z. Był to jedyny silnik w gamie. Teraz, od 2010 roku na rynku mamy nową wersję Murano. Pod maską znalazł się diesel o pojemności 2,5 litra i mocy 190 KM. Taka właśnie wersja trafiła do redakcyjnego testu mojafirma.infor.pl/moto. Czy Murano ma szanse na comeback?

Nadwozie

Murano jest wielkie. Dosłownie. 2,8 metra rozstawu osi, 4,8 metra całkowitej długości, 173 cm wysokości i prawie 1900 kilogramów wagi skutecznie eliminuje wszelkie skojarzenia z jakimkolwiek crossoverem . Murano to pełnoprawny SUV, z kategorii wagowej Mercedesa klasy M czy Audi Q7. Choć oczywiście Nissan próbuje nas przekonać, że mamy do czynienia z crossoverem. Jeśli tak, to ktoś gdzieś kiedyś przy jakiejś okazji przedawkował hormony wzrostu, bo wśród innych crossoverów Murano wygląda trochę jak brontozaur grający w chowanego za zbyt małym krzakiem.

Sylwetka auta jest wyjątkowo ładna i proporcjonalna. Opływowe linie, ładny grill, zakręcająca ku górze linia szyb: wszystko to sprawia, że auto zwraca na siebie uwagę. Moim jednak skromnym zdaniem zaprojektowany na nowo (wzorowany na Qashqaiu) tył jest o wiele brzydszy od wersji sprzed faceliftingu. No ale to już kwestia gustu.

Ciekawostka

Murano pomalowane jest tzw. scratch shield paint, odporną na niewielkie zarysowania. Zawiera ona syntetyczną żywicę, która pod wpływem temperatury sama wypełnia zarysowane powierzchnie. W praktyce wygląda to tak, że niezbyt głębokie zarysowania auto naprawia niejako samo, lub po lekkim spolerowaniu (które wykonuje się głównie po to, aby rozgrzać lakier). Bardzo przydatna rzecz, nieważne gdzie użytkujemy samochód. Tego typu lakier używany jest we wszystkich autach marki Infiniti, jej zastosowanie w niżej pozycjonowanym Nissanie to bardzo miły gest.

Bagażnik niestety jest niewielki. Mieści 402 litry bagażu, 838 po rozłożeniu foteli. Ustępuje tu nie tylko „dużej” konkurencji, ale nawet mniejszym od siebie crossoverom takim jak Audi Q5 czy… Nissan Qashqai. Zgadza się. Krótszy o prawie pół metra Qashqai mieści 410 litrów bagażu i 860 po rozłożeniu foteli. Wygląda na to, że duży bagażnik nie był priorytetem dla projektantów auta.

Wnętrze

Pomijając skromny bagażnik, we wnętrzu jest naprawdę dużo miejsca. Kabina pasażerska jest przepastna. Do środka bez problemu wejdzie drużyna koszykówki. Materiały są przyzwoitej jakości, do ich spasowania też trudno jest się przyczepić. Nieco gorzej jest w miejscach, które podczas jazdy są poza bezpośrednim zasięgiem kierowcy. Wadą jest za to bardzo mało urozmaicona kolorystyka wnętrza.

Po wpisaniu w Google hasła „Murano” zostaniemy uraczeni zdjęciami wersji wykończonej imitacją drewna, wyglądające wręcz luksusowo i ekskluzywnie. Idąc do salonu w Polsce mamy do wyboru dwie wersje wykończenia: czarną i beżową. Czarna zupełnie nie przystaje do ceny i charakteru auta, zaś jasny beż… no cóż, wszyscy wiemy jak wygląda jasny beż po kilkunastu miesiącach użytkowania. Mam wrażenie, że projektanci mogli nieco lepiej się postarać jeśli chodzi o design wnętrza.

Zobacz również: Mercedes C 250 2.2 CDi 4MATIC

Zagadnienie ergonomii w przypadku Murano to bardzo ciekawy problem. Wnętrze jest na tyle duże, że do środkowej konsoli trzeba wręcz sięgać. Główne przyciski sterowania nawigacją i komputerem pokładowym znajdują się na umieszczonej prawie poziomo konsoli, co dodatkowo zwiększa wrażenie, że do każdego przycisku trzeba się wychylić z fotela, a najlepiej wstać i dojść do niego na piechotę. Poza tym trudno jest się do czegokolwiek przyczepić.

Powierzchnia przeszklona jest całkiem spora, więc i widoczność jest zupełnie niezła. Problem powodują nieco gabaryty pojazdu, który trudno jest wyczuć, zwłaszcza przy manewrowaniu w ciasnych miejscach. Trudno jednak zaliczać to na minus: tak po prostu jest w wysoko zawieszonych autach, gdzie linia szyb zaczyna się o wiele wyżej.

Testowana wersja była wyposażona dość bogato. Oprócz standardowej mieszanki klimatyzacji, szklanego dachu i właściwie wszystkich dostępnych obecnie wodotrysków, Murano ma dość ciekawy gadżet, czyli boczną kamerę zamontowaną przy lusterku pasażera i pokazującą, co dzieje się po drugiej stronie okrętu… to znaczy samochodu. 

Murano jest przestronne i komfortowe. Mamy wygodne fotele (choć trzymanie boczne mogłoby być lepsze), dobrze wygłuszone wnętrze i bogate wyposażenie. Z drugiej strony gama kolorów i standardów wykończenia wnętrza mogłaby być lepsza.

Dalej: napęd i zawieszenie

reklama

Autor:

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Fotele Nissana Murano zostały zaprojektowane do spokojnej jazdy fot. moto.wieszjak.pl
Fotele Nissana Murano zostały zaprojektowane do spokojnej jazdy fot. moto.wieszjak.pl

Układ przycisków we wnętrzu Nissana Murano jest bardzo czytelny fot. moto.wieszjak.pl
Układ przycisków we wnętrzu Nissana Murano jest bardzo czytelny fot. moto.wieszjak.pl

Zupełnie nowe są jednak lampy tylne Nissana Murano fot. moto.wieszjak.pl
Zupełnie nowe są jednak lampy tylne Nissana Murano fot. moto.wieszjak.pl

Wnętrze Nissan Murano jest za to dobrze wykończone i pełne pożytecznych drobiazgów fot. moto.wieszjak.pl
Wnętrze Nissan Murano jest za to dobrze wykończone i pełne pożytecznych drobiazgów fot. moto.wieszjak.pl

Zegary w Nissanie Murano są czytelne i ładne fot. moto.wieszjak.pl
Zegary w Nissanie Murano są czytelne i ładne fot. moto.wieszjak.pl

Centralna konsola Nissan Murano jest łatwa w obsłudze fot. moto.wieszjak.pl
Centralna konsola Nissan Murano jest łatwa w obsłudze fot. moto.wieszjak.pl

Na minus Nissana Murano należy zaliczyć niezbyt porywającą stylistykę wnętrza fot. moto.wieszjak.pl
Na minus Nissana Murano należy zaliczyć niezbyt porywającą stylistykę wnętrza fot. moto.wieszjak.pl

W Nissanie Murano jest naprawdę dużo miejsca, na tyle dużo aby środkowy tunel był szeroki prawie na pół fotela fot. moto.wieszjak.pl
W Nissanie Murano jest naprawdę dużo miejsca, na tyle dużo aby środkowy tunel był szeroki prawie na pół fotela fot. moto.wieszjak.pl

Nissan Murano otrzymał silnik diesla fot. moto.wieszjak.pl
Nissan Murano otrzymał silnik diesla fot. moto.wieszjak.pl

Bagażnik Nissana Murano jest niewielki w porównaniu do innych aut tej klasy fot. moto.wieszjak.pl
Bagażnik Nissana Murano jest niewielki w porównaniu do innych aut tej klasy fot. moto.wieszjak.pl

Przód Nissan Murano też uległ niewielkim zmianiom fot. moto.wieszjak.pl
Przód Nissan Murano też uległ niewielkim zmianiom fot. moto.wieszjak.pl

Centralna konsola jest wygodna w obsłudze fot. moto.wieszjak.pl
Centralna konsola jest wygodna w obsłudze fot. moto.wieszjak.pl

Facelift nie zmienił zbyt wiele w wyglądzie Nissana Murano fot. moto.wieszjak.pl
Facelift nie zmienił zbyt wiele w wyglądzie Nissana Murano fot. moto.wieszjak.pl

Nowe tylne lampy Nissan Murano wyglądają nieco gorzej niż w wersji sprzed faceliftingu fot. moto.wieszjak.pl
Nowe tylne lampy Nissan Murano wyglądają nieco gorzej niż w wersji sprzed faceliftingu fot. moto.wieszjak.pl

Schowek na rękawiczki w Nissanie Murano jest niewielki fot. moto.wieszjak.pl
Schowek na rękawiczki w Nissanie Murano jest niewielki fot. moto.wieszjak.pl

Przycisk start uruchamiający silnik fot. moto.wieszjak.pl
Przycisk start uruchamiający silnik fot. moto.wieszjak.pl

Silnik Nissan Murano to 4-cylindrowy diesel o pojemności 2,5 litra i mocy 190 KM fot. moto.wieszjak.pl
Silnik Nissan Murano to 4-cylindrowy diesel o pojemności 2,5 litra i mocy 190 KM fot. moto.wieszjak.pl

Jak również i radia (Nissan Murano) fot. moto.wieszjak.pl
Jak również i radia (Nissan Murano) fot. moto.wieszjak.pl

Na kierownicy Nissana Murano znajdują się przyciski kontrolujące zarówno tempomat fot. moto.wieszjak.pl
Na kierownicy Nissana Murano znajdują się przyciski kontrolujące zarówno tempomat fot. moto.wieszjak.pl

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Marta Kosińska

ekspert rynku nieruchomości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »