| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Technika jazdy > Bezpieczeństwo > Michael Schumacher czy Jaś Fasola: jakim jesteś kierowcą?

Michael Schumacher czy Jaś Fasola: jakim jesteś kierowcą?

Gdyby wszyscy kierowcy potrafili z boku spojrzeć na swoją wiedzę i umiejętności prowadzenia pojazdów, prawdopodobnie nie doszłoby do około 90% wypadków, jakie dziś wydarzają się na drogach. Można więc powiedzieć że obiektywna ocena swoich umiejętności kierowcy ma wartość życia swojego i innych.

Cały okres zasiadania za kierownicą można podzielić na 4 podstawowe odcinki:

  1. „Dostałem prawo jazdy, mam samochód. Co teraz będzie?”
  2. „Jestem dobrym kierowcą, umiem znakomicie prowadzić auto”
  3. „Jestem mistrzem kierownicy, mogę równać się z najlepszymi”
  4. „Muszę się jeszcze sporo nauczyć, żeby jeździć dobrze i bezpiecznie”

Odcinek pierwszy trwa, zależnie od predyspozycji charakterologicznych, od kilku tygodni maksymalnie do roku. Kierowca jeździ niepewnie, jest zestresowany, marzy aby znów zasiadł razem z nim instruktor i podpowiadał mu, co ma robić.

Zobacz też: Jak się ratować w awaryjnych sytuacjach?

Odcinek drugi jest bardzo niebezpieczny. Zaczyna się mniej więcej po bezwypadkowym przejechaniu 3-5 tysięcy kilometrów. Trwa zwykle przez kilkanaście miesięcy do kilku lat i niezauważalnie, mniej więcej po przejechaniu 20-30 tysięcy kilometrów przechodzi w najniebezpieczniejszy odcinek trzeci.

Odcinek trzeci, o ile kierowcy uda się go przeżyć w całości, trwa do mniej więcej 100 000 kilometrów. W tym czasie kierowca stanowi poważne zagrożenie dla siebie i innych. Jest przekonany o swojej wszechwiedzy i o totalnej głupocie i indolencji pozostałych uczestników ruchu drogowego. Jeżeli w czasie odcinka drugiego był sprawcą lub uczestnikiem kilku kolizji lub wypadków, prawdopodobnie uzna podświadomie, że limit nieszczęść, jakie miały go spotkać, został wyczerpany. Zaczyna wierzyć w swoją „boskość”.

Odcinek czwarty dla większości kierowców zaczyna się mniej więcej po przejechaniu stu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów, tym później im kierowca miał więcej do tego czasu nieszczęśliwych zdarzeń na drodze. W tym czasie zaczyna rozumieć, że nabyta dotychczas przez niego wiedza w połączeniu z doświadczeniem to o wiele za mało, aby móc prowadzić bezpiecznie auto w każdych warunkach i umieć wybrnąć z najtrudniejszych sytuacji. Odcinek ten jest nieograniczony w czasie i trwa aż do chwili, kiedy kierowca zrezygnuje na zawsze z prowadzenia pojazdów.

Jak obiektywnie ocenić własne umiejętności?

Rzeczywista wiedza o własnych umiejętnościach uratowała życie tysiącom kierowców. Jej brak zabił miliony. Stąd tak niesłychanie ważna jest obiektywna ocena swojego doświadczenia za kierownicą i świadomość swojej niewiedzy.

Jednym ze sposobów jest nauczenie się patrzenia na siebie oczami innego człowieka, z boku i z pewnego dystansu, z zadawaniem sobie pytania: „Jak ten człowiek oceniłby to, co przed chwilą zrobiłem lub co robię?”. Można się tego najszybciej nauczyć jadąc jako pasażer obok dobrego i bardzo doświadczonego kierowcy, który mimo posiadania prawa jazdy od kilkunastu lub więcej lat, nie spowodował żadnego wypadku ani stłuczki i korzysta nieprzerwanie z największych ulg w opłacaniu składek ubezpieczeniowych. Musi to być jednocześnie kierowca, który jeździ bardzo spokojnie, choć potrafi, wyłącznie gdy zajdzie potrzeba, jechać dynamicznie, ale z zachowaniem dużej płynności.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

WWW.SCANDIHOME.PL

Sklep internetowy ze skandynawskimi dodatkami do wnętrz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »