| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Auto i prawo > Prawo na drodze > Mandaty i punkty karne > Niezapłacony mandat - Urząd Skarbowy nie zapomina!

Niezapłacony mandat - Urząd Skarbowy nie zapomina!

Wiele osób nie płaci mandatów licząc na to, że ulegną one przedawnieniu. W rzeczywistości Urząd Skarbowy ma aż 3 lata na ściągnięcie należnej kwoty grzywny. Co więcej, ma do tego wiele skutecznych narzędzi.

Nie podpisuj mandatu jeśli się nie zgadzasz z zarzutem!

W momencie wystawienia mandatu przez funkcjonariusza, kierowca obok powodu ukarania oraz wysokości mandatu, musi zostać również poinformowany o możliwości jego odmowy. – Jeżeli nie zgadzamy się ze zdaniem policjanta, uważamy, że jesteśmy niewinni, a funkcjonariusz chce niesłusznie nas ukarać, to oczywiście możemy odmówić przyjęcia mandatu. – mówi Agnieszka Kaźmierczak, Yanosik.pl – Gdy kierowca skorzysta z tego prawa i odmówi podpisania mandatu, wniosek o ukaranie go zostanie skierowany do sądu. – dodaje Kaźmierczak. Proces może potrwać, a zasądzona kara znacznie przewyższyć tę wymierzoną przez policjanta. Sąd nie jest związany taryfikatorem mandatów, więc grzywna może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. Choć zazwyczaj zasądzone kwoty są zbliżone do tych proponowanych przez funkcjonariuszy. W przypadku przegranego procesu trzeba się jednak liczyć także z dodatkowym kosztem – postępowania sądowego. Jeżeli więc chcemy uniknąć mandatu odmawiając jego przyjęcia, to musimy dysponować dowodami, które przekonają sąd o naszej niewinności.

Zobacz też: Nieustąpienie pierwszeństwa autobusowi - mandat

7 dni na zapłacenie mandatu

Kierowca ma 7 dni na zapłacenie mandatu wystawionego przez funkcjonariusza. W przeciwnym wypadku ściągnięcie należności nastąpi w oparciu o przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Oznacza to, że po wystawieniu tytułu wykonawczego przez np. Urząd Wojewódzki, sprawa zostaje przejęta przez Urząd Skarbowy właściwy dla miejsca zamieszkania ukaranego kierowcy. Urząd staje się wówczas odpowiedzialny za wyegzekwowanie zapłaty. W tym celu może skorzystać z różnych możliwości. Zwyczajowo, na pierwszy ogień idą sposoby najmniej dotkliwe dla kieszeni osoby, która popełniła wykroczenie. Przykładowo grzywna może zostać ściągnięta z nadpłaconego podatku dochodowego. Nie zawsze jednak istnieje taka możliwość.

Urząd Skarbowy - jak ściąga należności?

Urząd Skarbowy może, więc również zająć inne źródła dochodu kierowcy, takie jak zasiłek, emerytura czy renta. Może także wydać decyzję o zajęciu części pensji, przy czym nie może to być kwota przekraczająca 60% płacy minimalnej. Urząd dysponuje też możliwością zajęcia środków znajdujących się na koncie. Co ważne, Urząd nie jest zobowiązany do poinformowania delikwenta o zajęciu jego środków, więc sprawdzenie stanu konta może wiązać się z niemiłą niespodzianką. Najbardziej dotkliwą metodą stosowaną przez Urząd w ostateczności jest wysłanie do ukaranego kierowcy poborcy skarbowego, który uprawniony jest do zajęcia mienia. Mogą to być np. dzieła sztuki lub różnego rodzaju sprzęt, jak telewizor czy komputer. Wyjątkiem są te sprzęty, które są niezbędne do wykonywania pracy zarobkowej.

Zobacz też: Holowanie na sztywno, tzw. "sztywny hol" - mandat

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Stawski Syty Adwokacka Spółka Partnerska

Specjalista w dziedzinie prawa inwestycji budowlanych, zamówień publicznych, nieruchomości, procesu zarządzania i transakcji nieruchomościami oraz prawa autorskiego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »