| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Naprawa > Drobne naprawy > Toyota Avensis I: wymiana dysz spryskiwaczy na mgłowe

Toyota Avensis I: wymiana dysz spryskiwaczy na mgłowe


Standardowo Toyota Avensis I ma punktowe spryskiwacze przedniej szyby. Strumień skierowany jest w jedno miejsce. W poradniku tym pokażemy sposób, aby zamontować spryskiwacze, które zamiast strumienia, robią mgiełkę.

Zakup

Jak to w przypadku Toyoty bywa, koszt zakupu części w ASO jest wysoki. W przypadku spryskiwaczy musimy przeznaczyć kwotę ok. 200 złotych. Z tego też powodu zdecydujemy się na montaż mgłowych spryskiwaczy od Citroena C3. Koszt w ASO jest praktycznie nieodczuwalny, a zakup dwóch sztuk to wydatek ok. 30 złotych. Kiedy kupimy dysze spryskiwaczy, przystępujemy do kompletowania narzędzi.

Co będzie nam potrzebne? 

• Nożyczki
• Taśma dwustronna piankowa
• Farba

Wykonanie

Najpierw podklejamy dysze dwustronną taśmą klejącą, najlepsze są te z pianką, o grubości ok. 1mm, dostępne są w kilku kolorach. Najlepiej wybrać taki, który będzie stosunkowo podobny do naszego koloru nadwozia. Najbardziej dostępne są kolory: czarny, szary i biały. Przechodzimy teraz do pomalowania dysz, oczywiście pokrywamy je farbą w kolorze nadwozia.

Nowe dysze są większe od tych oryginalnych, ich wygląd na masce może nie przypaść wielu osobom do gustu. Po podniesieniu maski widzimy miejsca mocowania dysz, są one mocowane na zasadzie zatrzasków, aby je wyjąć wystarczy je mocno ścisnąć. Możemy teraz wyjąć i odłączyć starą dyszę, to samo robimy z drugą dyszą. W miejscu, gdzie były one zamocowane, trzeba przeprowadzić kilka zabiegów.

Zobacz też: Co może być przyczyną hałasu w kabinie kierowcy?

Najpierw dokładnie czyścimy daną powierzchnię, potem odtłuszczamy miejsce wokół otworu po dyszy. Montaż będzie się odbywał bez żadnych przeróbek, dysze od Citroena pasują idealnie do rurek doprowadzających płyn. Nie mamy też powodu, żeby martwić się o otwory ma masce, dysza jest na tyle szeroka, że w pełni zakryje miejsce po oryginalnej dyszy.

Teraz zdejmujemy taśmę klejącą i przyciskamy dysze do maski. Robimy to zdecydowanym ruchem, ale i zarazem z dużą precyzją. Należy uważać, żeby nie zrobić wgniecenia na masce. Ważne jest też, żeby ustawić je wprost na szybę. Powierzchnia spryskiwana przez dysze Citroena jest znacznie większa, unikamy w ten sposób wycierania szyby na sucho. Według nas modyfikacja jest warta wykonania, koszt nie jest duży, a efekt bardzo dobry i funkcjonalny.

Zobacz też: Jak opisać hałasy mechanikowi?

Jeśli chodzi o taśmę, powinna posłużyć nam bardzo długo. Jeśli wykorzystaliśmy bardzo mocną, możemy być pewni, że warunki atmosferyczne nie spowodują się jej odklejenia.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Anna Dobrzycka

salon i sklep internetowy 9design

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »