| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Zarządzanie flotą > Sposoby na kradzież paliwa z baku

Sposoby na kradzież paliwa z baku

Kradzieże paliwa z baków samochodów firmowych to problem, z którym boryka się wiele firm w Polsce. W jaki sposób kierowcy kradną paliwo z baku i w jaki sposób walczą z systemami zabezpieczeń?

Niestety wykryte przypadki kradzieży paliw z baków samochodów firmowych wskazują jasno, że złodzieje zdarzają się w każdej grupie. Przestępcy zostali znalezieni wśród kierowców małych samochodów dostawczych i wielkich TIR-ów, pracowników stacji benzynowych i kierowców cystern, nastolatków, którym z kieszonkowego nie starcza na paliwo i sowicie wynagradzanych handlowców, maszynistów i robotników obsługujących maszyny budowlane, członków zorganizowanych grup przestępczych. Złodziei przybywa w miarę, jak ceny paliwa rosną. To ogólnoświatowy trend.

- Na temat tego, jakimi samochodami prywatnie jeżdżą kierowcy cystern, krążą legendy – mówi Tomasz Waligóra. Według niego o skali złodziejskiego procederu w tej grupie zawodowej najlepiej świadczyć może zmasowany atak, jaki kierowcy cystern stawiają podobnym firmom instalującym systemy monitoringu. - Urządzenia mierzące poziom paliwa w zbiornikach, czy nawet położenie samochodu są notorycznie niszczone i uszkadzane, choć montujemy je w grubych, mocnych osłonach. Czasami takie czujniki musimy wymieniać nawet co trzy, cztery tygodnie - mówi nam CEO Data System. – Z tym zjawiskiem spotykamy się stale. Mamy z nim naprawdę poważny problem – dodaje.

Niektórzy kierowcy cystern wciąż stosują metody sprawdzone jeszcze za czasów PRL. Podwieszają pod każdym z kilku wlewów do zbiornika wiadra lub plastikowe beczki. Po spuszczeniu paliwa na stacji zostaje w nich kilkadziesiąt a nawet ponad 100 litrów (cysterny służące do przewodu produktów naftowych mają od 9 tys. do nawet 38 tys. litrów pojemności).
Kierowcy cystern sprzedają też na paliwo, które zostaje im w wężu po spuszczeniu zawartości zbiornika na stacji benzynowej. Zyskiem dzielą się zwykle z pracownikami stacji, którzy przymykają oko na ten proceder. Niektórzy z kierowców kupują więc dodatkowe węże po czym łączą dwa, jeden za drugim. Ich nielegalny zysk jest dzięki temu dwa razy większy.

Spółka Data System instaluje swoje systemy informatyczne pozwalające kontrolować poziom zużycia paliwa i zapobiegać nadużyciom nie tylko w cysternach, ale przede wszystkim w TIR-ach. - Proceder kradzieży paliwa z samochodów ciężarowych to prawdziwa plaga – mówi prezes firmy Tomasz Waligóra – jesteśmy na tym rynku od 2003 roku i widzimy, że sytuacja nie tylko się nie poprawia, ale nawet pogarsza – dodaje.

Według niego w Polsce obowiązuje niepisana zasada, że dobry kierowca TIR-a, który po miesięcznej nieobecności wraca na kilka dni do domu, oddaje żonie całą pensję - dostaje z powrotem coś na drobne wydatki, ale zdecydowana większość pieniędzy, jakie wydaje potem w trasie, na parkingach, podczas weekendowych postojów pochodzi z tak zwanych oszczędności. W ten eufemistyczny sposób kierowcy TIR-ów nazywają dochody ze sprzedaży kradzionego paliwa – mówi nam Waligóra.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kredyt Inkaso S.A.

Nowoczesna windykacja

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »