| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Zarządzanie flotą > Jak wybrać idealne auto flotowe?

Jak wybrać idealne auto flotowe?

Jednym z najistotniejszych czynników determinujących wybór samochodu do parku flotowego jest jego wartość rezydualna. Im mniejsza utrata wartości i wyższa cena odkupu po założonym okresie eksploatacji, tym zakup staje się korzystniejszy.

To najważniejszy element. Im samochód droższy, tym więcej i szybciej traci na wartości. Decydując się na zakup Fiata Pandy za 32 000 zł, w pierwszym roku eksploatacji cena początkowa naszego pojazdu zmaleje o niespełna 10 000 zł. Właściciel kosztującego 500 000 zł BMW 7 lub Mercedesa klasy S po 12 miesiącach od zakupu nowego modelu musi liczyć się z utratą nawet 150 000-170 000 zł. Ponadto, modele z tańszych i popularniejszych segmentów (miejskie, kompaktowe) tracą na wartości znacznie wolniej niż auta z segmentów wyższych i mniej popularnych. Renault Clio po 36 miesiącach eksploatacji zachowa około 47 procent swojej początkowej wartości, natomiast topowy model Latitude już tylko 43 procent. 

Zakup niemieckiego lub japońskiego samochodu nadal utożsamiany jest z gwarancją wysokiej jakości, długoletnią bezawaryjną eksploatacją oraz wysoką ceną odsprzedaży. Volkswageny, Audi lub Toyoty cieszą się niesłabnącą popularnością na rynku wtórnym i osiągają zazwyczaj wyższe wartości rezydualne niż produkty koreańskie, francuskie lub włoskie. Pomimo prężnej kampanii reklamowej (np. Chevrolet), atrakcyjnych i długotrwałych okresów gwarancyjnych (np. Kia) lub wysokich rabatów przy zakupie nowego pojazdu (np. Citroën), większość klientów w Polsce nadal trwa w przekonaniu, że lepszą lokatą kapitału są marki z Kraju Kwitnącej Wiśni i ojczyzny Goethego. Trzyletnia Toyota Avensis osiąga wartość rezydualną na poziomie 55 procent, podczas gdy francuski Citroën C5 lub koreański Hyundai i40 w tym samym okresie traci od kilku do nawet 10 procent więcej. 

Kombi oraz pięciodrzwiowe hatchbacki to najczęstszy widok w firmowych flotach. Klienci cenią praktyczność i funkcjonalność takich pojazdów, co ma odzwierciedlenie w poziomie wartości rezydualnych. Nadwozia te cechują się najmniejszą utratą wartości, znacznie niższą od mniej popularnych i poszukiwanych na rynku wtórnym sedanów, trzydrzwiowych hatchbacków, coupe czy cabrio. Popularny pięciodrzwiowy hatchback Renault Megane po trzech latach osiąga wartość rezydualną na poziomie 45 procent, a jego otwarta odmiana Coupe-Cabrio już tylko 39 procent.

Wpływ na wartość końcową pojazdu ma również pojemność oraz rodzaj zasilania silnika. Najpopularniejsze i najbardziej pożądane na rynku wtórnym są samochody wyposażone w jednostki wysokoprężne oraz benzynowe nieprzekraczające pojemności 1600 cm3. Silniki takie oferują optymalne osiągi przy relatywnie niskim zużyciu paliwa. Wraz ze wzrostem pojemności rosną koszty eksploatacyjne i koszt zakupu pojazdu, a utrata wartości jest coraz wyższa. Škoda Octavia z silnikiem 1.2 litra po 36 miesiącach traci 35 000 zł swojej wartości początkowej, podczas gdy ten sam model wyposażony w silnik 1.8 litra aż 45 000 zł. Jeszcze do niedawna w firmowych parkach maszyn dominowały silniki Diesla. Obecnie w dobie downsizingu i rosnących cen oleju napędowego, jednostki wysokoprężne coraz częściej wypierane są przez małolitrażowe silniki benzynowe. Wyższa cena zakupu samochodu z silnikiem diesla oraz ryzyko problemów z filtrem DPF nie zawsze są w stanie zrekompensować nieznacznie niższe spalanie. 

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Jacek Adamczak

Ekspert z zakresu podatków i rachunkowości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »