| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Transport > Lot miał zarobić w 2015 r. 120 mln. zł. Uda się?

Lot miał zarobić w 2015 r. 120 mln. zł. Uda się?

Czy LOT odnotuje zyska na koniec 2015 r.? Według zapowiedzi p.o. prezesa PLL LOT Marcina Celejewskiego z różnych przyczyn ma na to nikłe szanse.

Lot miał zarobić w 2015 r. 120 mln. zł. Uda się?

W 2014 roku spółka po raz pierwszy od 2007 roku zarobiła na działalności podstawowej 99 mln zł. Jak zapowiadał ówczesny prezes LOT Sebastian Mikosz firma miała także zarobić w 2015 r. W planie było ponad 120 mln zł br.

"Spółka jest cały czas w procesie restrukturyzacji, która zakończy się w tym roku. Pamiętajmy, że firma nie funkcjonuje w środowisku, w którym świat czeka na LOT, by się zrestrukturyzował i przyłączył do otwartej konkurencji. Na rynku dawno nie było tak dużej presji na cenę. Nasi konkurenci czyli linie niskokosztowe jak i przewoźnicy sieciowi bardzo skrupulatnie wykorzystali fakt, że LOT miał zakaz rozwijania się na rosnącym cały czas rynku. W tym roku pojawiło się też kilka elementów, które ułatwiły konkurentom zdobywanie naszego pola, a nam niestety ograniczyły możliwości nawet obrony, nie mówiąc o kontrataku" - powiedział Celejewski.

Zobacz też: PLL LOT rozwinie siatkę połączeń!

Prezes zwrócił uwagę, że niekorzystnie na wyniki finansowe wpłynęło ograniczenie rejsów zagranicznych i krajowych, które były wymuszone przez Komisję Europejską w ramach drugiej puli środków kompensacyjnych za pomoc publiczną. Od lipca do końca roku zawieszono rejsy do Erewania, Belgradu, Zagrzebia, do Dusseldorfu (od września) oraz połączenie Kraków-Gdańsk.

"Było to dodatkowym ograniczeniem naszej działalności w szczycie sezonu, kiedy linie lotnicze zarabiają najwięcej. Musieliśmy oddać kolejną część naszego rynku" - podkreślił Celejewski.

Za zmniejszeniem siatki połączeń poszło uziemienie części floty. Dodatkowo spółka zgodnie z założeniami planu restrukturyzacji zastosowała transakcję sale and leaseback. Sprzedaż sześciu samolotów Embraer 170 również była wpisana w Plan Restrukturyzacji, nie znalazł się jednak chętny, który przejąłby maszyny na własność. LOT zdecydował więc o sprzedaży Embraerów firmie leasingowej i wzięciu ich w tak zwany leasing zwrotny. Transakcja pozwoliła firmie uwolnić gotówkę, ale wiązała się też ze zmianą sposobu rozliczania obsługi technicznej tych maszyn.

"Tego typu samoloty nie cieszą się na rynku zbyt dużą popularnością, dlatego zastosowaliśmy transakcję sale and leaseback. Ze względu na zapisy księgowe ma ona jednak negatywny wpływ na obecne wyniki finansowe" - przyznał.

Zobacz też: Nowe centrum przesiadkowe LOT

Dodatkowymi obciążeniami dla spółki, jest też - jak podkreśla Celejewski - przygotowanie się do rozpoczynającego się od nowego roku, powrotu linii do walki o klienta. "Rozwój nie zadzieje się z dnia na dzień i już dzisiaj ponosimy tego koszty. Inwestujemy w nowe miejsca pracy, tak by od nowego roku ruszyć z ekspansją. Otwieramy nowe połączenia long haulowe (daleko dystansowe) do Tokio od 13 stycznia czy Seulu, będą też dodatkowe rejsy europejskie. Nie da się nie ponosić żadnych kosztów związanych z inwestycjami na taką skalę. Jest kilka elementów i jeśli się je doda, to wychodzi, że musimy ograniczyć wynik operacyjny o ok. 120 mln zł. To dlatego walczymy bardziej o zero niż bijemy się o nadwyżki" - wyjaśnił.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Halina Kochalska

Analityk Gold Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »