| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Transport > Minimum dwie osoby w kokpitach samolotów LOT

Minimum dwie osoby w kokpitach samolotów LOT

Zgodnie z rekomendacją Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego, LOT wprowadził obowiązek przebywania w kokpicie samolotu co najmniej dwóch upoważnionych osób podczas całego lotu.

Od piątku na wszystkich rejsach LOT-u obowiązuje zasada przebywania w kokpicie minimum dwóch upoważnionych osób w czasie całego lotu - poinformowała w piątek wieczorem spółka.

Oznacza to, że za każdym razem, gdy któryś z pilotów będzie chciał opuścić kabinę pilotów, na czas jego nieobecności w kokpicie będzie przebywać upoważniona osoba z załogi pokładowej.

"Wprowadzamy taką procedurę natychmiast po otrzymaniu rekomendacji wydanej przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego" - poinformował LOT.

Zobacz też: PLL LOT osiąga zyski z przewozu pasażerów

Zasadę dwóch osób w kabinie pilotów zamierza wprowadzić wiele linii lotniczych na świecie, tak aby w przyszłości żaden pilot nie mógł sam przebywać w kokpicie.

Stosowanie tej zasady nakazały swym przewoźnikom władze kanadyjskie. Linie WestJet Airlines poinformowały, że wprowadzają to rozwiązanie ze skutkiem natychmiastowym. Jeszcze przed pojawieniem się tego obowiązku zapowiedziały to w czwartek linie Air Canada i Air Transat.

Od piątku zasadę tę będą stosować także niektórzy europejscy przewoźnicy: norweskie tanie linie Norwegian Air Shuttle (NAS), brytyjski tani przewoźnik EasyJet i islandzkie narodowe linie lotnicze Icelandair.

Również włoskie linie lotnicze Alitalia ogłosiły, że przywracają zasadę obecności co najmniej dwóch osób w kabinie pilotów. W piątek poinformowały o tym także władze Grupy Lufthansa, do której należą oprócz Germanwings także Austrian Airlines, Swiss Air i Eurowings.

Zobacz też: Czy tanie linie lotnicze mogą oszczędzać na serwisie?

Zmiana przepisów dotyczących lotów jest reakcją na informacje prokuratury w Marsylii, że wtorkową katastrofę samolotu Airbus A320 najprawdopodobniej spowodował rozmyślnie drugi pilot pod nieobecność w kokpicie kapitana. W katastrofie zginęło 150 osób, czyli wszyscy, którzy znajdowali się na pokładzie.

Obecnie europejskie przepisy mówią, że w czasie lotu załoga lotnicza powinna co do zasady pozostać na swoich stanowiskach, a opuszczenie kokpitu jest możliwe z powodu potrzeb fizjologicznych lub operacyjnych. Nie ma reguły, która by mówiła, że w razie gdy jeden z pilotów musi opuścić kabinę, powinien być zastąpiony przez kogoś innego z załogi pokładowej.

Po zamachach z 11 września 2001 r. na całym świecie wprowadzono zasadę, że drzwi do kokpitu powinny być wyposażone w zamek i wzmocnione, a w czasie lotu - pozostawać zamknięte. W samolotach są mechanizmy, które pozwalają załodze pokładowej wejść do kokpitu, nawet gdy zamek w drzwiach jest zamknięty, np. w razie podejrzenia, że piloci z jakiegoś powodu są niezdolni do wykonywania swojej pracy. Jednak nie zadziałają one, jeśli osoba w kokpicie nie chce, by ktoś wszedł. (PAP)

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Halina Kochalska

Analityk Gold Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »