| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Spedycja > Odpowiedzialność spedytora – o co chodzi z winą w wyborze przewoźnika

Odpowiedzialność spedytora – o co chodzi z winą w wyborze przewoźnika

Upraszczając, spedycja to kwestia wyboru odpowiedniego przewoźnika. W większości przypadków błędnie uważa się, że do zwolnienia z odpowiedzialności wystarczy uzyskanie potwierdzenia, że przewoźnik ma licencję i polisę OC, a reszta to zmartwienie klienta. Jest dokładnie na odwrót.

Gdyby tak było, przepis art. 799 kc w ogóle nie byłby potrzebny. Jest jednak inaczej, a przepis art. 799 kc stanowi tzw. lex specialis, czyli przepis szczególny, który uchyla przepisy ogólne. Z tego względu w spedycji art. 429 kc nie ma w ogóle zastosowania, a jedynym przepisem regulującym winę w wyborze jest właśnie art. 799 kc. Jest to logiczne nie tylko z uwagi na systematykę kodeksu, ale też z uwagi na zasady działania całej branży TSL. O ile art. 429 kc stosuje się do każdego rodzaju umów, o tyle przewozem i spedycją z mocy prawa zajmować się mogą tylko przedsiębiorstwa z tej branży. Gdyby nie przepis art. 799 kc, spedytor byłby w praktyce niemal zawsze wolny od odpowiedzialności, siłą rzeczy ograniczając wybór do przedsiębiorstw przewozowych.

Zatem kryterium wyboru nie ogranicza się tylko do potwierdzenia statusu przewoźnika, choć niewątpliwie brak polisy OC czy nieaktualne dane co do funkcjonowania firmy pozwalają stwierdzić błąd w wyborze. Jednak to też nie w tym rzecz. Właściwy wybór opiera się bowiem na ustaleniu rzeczywistego zakresu działania przewoźnika, jego bazy transportowej albo sieci podwykonawców, renomy, dotychczasowej historii realizacji zleceń czy wreszcie specjalizacji. I to też nie wszystko.

Nie chodzi przecież o to, żeby udowodnić rzetelność danego przewoźnika w ogóle, ale jego kompetencje w odniesieniu do konkretnego zlecenia. Bo za każdym razem rozpatrywany będzie odrębny przypadek indywidualnego zlecenia. Pomiędzy wyborem a treścią zlecenia musi istnieć związek wynikania – kryteria wyboru muszą być oparte o treść zlecenia spedycyjnego, tj. o to, czego oczekuje od spedytora klient.

Spedytor udowadnia

I wreszcie ostatnia kwestia – to spedytor musi wykazać, że jest niewinny. Konstrukcja przepisu jest jednoznaczna – co do zasady spedytor odpowiada za przewoźników, o ile nie ponosi winy w wyborze. To zatem na spedytorze będą ciążyły wszystkie obowiązki związane z wykazaniem, że wybór był przeprowadzony prawidłowo. I nie chodzi tylko o ograniczenie się do stwierdzenia, że przewoźnik spełniał określone kryteria, ale także o wykazanie, dlaczego te kryteria uznano za kluczowe, a więc – jakie kwalifikacje konkretnego przewoźnika przemawiają za jego wyborem na potrzeby konkretnego zlecenia.

Przykładowo – jeśli spedytor wie, że dany przewoźnik, jakkolwiek rzetelnie wykonujący przewóz własnymi środkami transportu, nie posiada bazy do przewozu np. produktów głęboko mrożonych i powierza to zadanie innym firmom (niekoniecznie równie rzetelnym), spedytor powinien zdecydować się na innego przewoźnika. Bo kiedy dojdzie do procesu sądowego, to przeciwko spedytorowi będzie przemawiać domniemanie odpowiedzialności.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Michał Koralewski

Aplikant radcowski, ekspert w dziedzinie prawa handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »