| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Spedycja > Co to jest spedycja i dlaczego jest mylnie pojmowana

Co to jest spedycja i dlaczego jest mylnie pojmowana

Pojęcie spedycji jest chyba najbardziej mylonym pojęciem w polskim systemie prawnym. Panuje niemal powszechne przekonanie, że firma, która sama nie przewozi towarów, lecz zleca to innym, to spedytor, a cała reszta – to przewoźnicy. Nic bardziej błędnego.

I słusznie, bo – jako się rzekło – przewóz jest w spedycji najmniej istotnym elementem. W zakres spedycji wchodzi więc m.in. przechowywanie i przetwarzanie dokumentów związanych z przesyłką, zlecenie składu i przechowania, przepakowania, załadunku, ubezpieczenia, ewentualnej odprawy celnej, przewozu, odbioru, rozładunku oraz sprawdzenia zawartości przesyłki.

Oczywiście, nie każde zlecenie spedycyjne obejmuje taki zakres czynności, ale bez względu na ilość i rodzaj czynności spedycja to ogół działań, które zmierzają do tego, aby doprowadzić do przesłania rzeczy z punktu A do punktu B. O tym, czy mamy do czynienia ze spedycją, przesądza rodzaj podejmowanych czynności oraz cel tych czynności. Podsumowując, można powiedzieć, że spedycja to zarządzanie logistyką transportu.

Zamieszanie przez ustawę o transporcie

Zamieszanie i nieporozumienie, jakie powstaje wokół spedycji, wynika głównie z ustawy o transporcie drogowym. Nieprecyzyjne przepisy, które zresztą wiele razy krytykowało środowisko, m.in. Polska Izba Spedycji i Logistyki, traktują spedycję jako odmianę przewozu bez posiadania własnych środków transportowych.

Bowiem ustawowa definicja transportu drogowego zawiera w sobie pośrednictwo przy przewozie rzeczy – jakkolwiek spedycja nie jest pośrednictwem, to obejmując także pośredniczenie w tym zakresie, pasuje do takiej definicji.

Efekt jest dobrze znany każdemu z branży TSL – aby prowadzić przedsiębiorstwo spedycyjne, konieczna jest licencja transportowa. Prowadzi to do utrwalenia całkowicie błędnego mniemania, że spedycja i przewóz to pojęcia niemal tożsame, a przedsiębiorców, którzy podejmują się tej działalności, odróżnia jedynie to, czy korzystają z własnych, czy z cudzych pojazdów.

Wytłumaczeniem i przyczyną takiego stosowania przepisów może być to, że zgodnie z art. 800 kc spedytor może samemu podjąć się przewozu, a wówczas ma prawa i obowiązki przewoźnika. Oznacza to, że samo przyjęcie przez spedytora zlecenia na przewóz sprawia, że spedytor będzie ponosił odpowiedzialność nie na podstawie kodeksu cywilnego (spedycja), lecz ustawy prawo przewozowe (przewóz krajowy) albo Konwencji CMR (przewóz międzynarodowy).

W mniemaniu Państwa i jego funkcjonariuszy oznacza to konieczność zabezpieczenia interesów klientów spedytorów, a że jedynym rodzajem zabezpieczenia, jakie aparat państwowy jest zdolny sobie wyobrazić, jest licencja i polisa OC, mamy w efekcie spedytorów zmuszonych posiadać licencję na transport.

Czym w końcu jest spedycja

Wszystko, co do tej pory napisałem, służy odpowiedzi na zasadnicze pytanie z tytułu artykułu – czym jest umowa spedycji. Odpowiedź jest prosta – umowa spedycji to umowa obejmująca czynności spedycyjne. Co w tym odkrywczego? To, że w przypadku sporu sądowego, sąd nie powinien badać uwarunkowań co do licencji ani rodzaju polisy OC, ale wyłącznie to, czy podmiot, który zawarł umowę, przyjął na siebie obowiązki z umowy spedycji, czy przewozu – czy odpowiada jak spedytor, czy jak przewoźnik.

Liczy się zatem wyłącznie treść umowy, czyli treść zobowiązań i zakres czynności w umowie. Istotne jest to, do jakich czynności firma zobowiązała się wobec klienta, bo tylko to warunkuje zakres odpowiedzialności. Ale różnica odpowiedzialności pomiędzy spedytorem a przewoźnikiem to temat na odrębny artykuł.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Jacek Trusiński

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »