| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Zakup > Raporty awaryjności: co to jest, kto je tworzy, czy są przydatne?

Raporty awaryjności: co to jest, kto je tworzy, czy są przydatne?

Coroczne raporty awaryjności pojazdów mają na celu pomóc w wyborze samochodu o najmniejszej usterkowości, w przypadku gdy nabywca decyduje się na zakup auta używanego. Poniżej prezentujemy cztery największe niemieckie firmy badające awaryjność oraz podobieństwa i różnice między nimi. Czy warto zawierzyć do końca tego rodzaju rankingom?

Istnieją cztery najważniejsze organizacje zajmujące się tworzeniem raportów awaryjności: TUV, DEKRA, ADAC oraz GTU.

Raport ten wykonywany jest przez Urząd Dozoru Technicznego w Niemczech na podstawie okresowych badań technicznych pojazdów, z których najwięcej robi właśnie TUV.

Przeglądy samochodów w niemieckich stacjach diagnostycznych wyglądają identycznie jak te przeprowadzane w naszym kraju - ekspertyzie podlegają dokładnie te same elementy. W celu przedłużenia możliwości udziału auta w ruchu drogowym bada się m.in.: sprawność zawieszenia, układu hamulcowego, oświetlenia, podwozia, kół, układu wydechowego itp. Na tej podstawie dokonuje się procentowej klasyfikacji aut w danych kategoriach wiekowych (2-11 lat).

Zobacz też: Jak sprawdzić stan wnętrza kupując używane auto? Ekspert radzi

Pod uwagę brane są tylko egzemplarze danego modelu z poważnymi usterkami technicznymi. Pomijane są auta o niskim odsetku sprzedaży w Niemczech. Aby dostać się do rankingu, dany model musiał gościć w stacji kontroli co najmniej 10 000 razy.

Raport awaryjności TUV 2011 sporządzony został na podstawie 7,2 miliona przeglądów technicznych przeprowadzonych w okresie od lipca 2009 roku do czerwca 2010 roku. Samochody podzielono następnie na 5 kategorii wiekowych: 2-3 lata, 4-5 lat, 6-7 lat, 8-9 lat oraz 10-11. Pogrupowano w ten sposób ponad 200 modeli aut. I tak, tegorocznym zwycięzcą w statystyce okazał się hybrydowy model Toyoty Prius, który w kategorii aut 2-3 letnich otrzymał wynik na poziomie 2,2% awaryjności. Po raz pierwszy w historii badań TUV najlepszy wynik uzyskał samochód napędzany alternatywnie.

Badania TUV prowadzone są od 1973 roku. Długi staż pozwala na rokroczne monitorowanie jakości poszczególnych producentów samochodów. Raport wykazuje wzrost awaryjności aut. W 2011 roku rzeczoznawcy TUV wykryli usterki w 19,5 % przebadanych pojazdów. Jest to wynik o 1,9% gorszy niż rok wcześniej.

Oto najlepsza piątka Raportu Awaryjności TUV 2011 w danych kategoriach wiekowych (procentowy wynik oraz średni przebieg na postawie wszystkich przebadanych egzemplarzy poszczególnych modeli):

1) Toyota Prius - 2,2% (43 000)
2)Porsche 911 - 2,3% (33 000)
3) Toyota Auris - 2,3% (37 000)
4)Mazda 2 - 2,3% (33 000)
5) Smart Fortwo - 2,5% (29 000)

Średni wynik dla samochodów w grupie wiekowej - 5,5%

1) Porsche Boxter/ Cayman - 4,2% (47 000)
2) Toyota Corolla Verso - 4,2% (73 000)
3) Porsche 911 - 4,6% (50 000)
4) Porsche Cayenne - 5,0% (81 000)
5) Toyota Avensis - 5,0% (77 000)

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Beata Mosór

Zastępca Dyrektora ds. Marketingu i PR w NetArt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »