| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Wnętrze i wyposażenie > Jak wybrać nawigację samochodową?

Jak wybrać nawigację samochodową?

Okazuje się, że przy wyborze nawigacji samochodowej oprócz producenta mapy oraz jakości urządzenia GPS coraz większe znaczenie ma fakt, gdzie będziemy tej nawigacji GPS używać. Na przykład są już nawigacje rekomendowane do miasta.

Pomocna może okazać się ta sama aplikacja, która doprowadziła we wskazane miejsce. Na przykład jeśli korzystając z NaviExperta znajdziemy się w strefie płatnego parkowania, na ekranie aplikacji pojawi się ikona z symbolem parkingu. Po kliknięciu w nią mamy możliwość zapłacenia za parking bez wychodzenia z samochodu i bez obawy, że Straż Miejska lub inne służby porządkowe zadbają nie tylko o wystawienie mandatu, ale także odholowanie samochodu w przypadku braku opłaty za postój. Płatność odbywa się poprzez aplikację SkyCash i działa już w 30 miastach całej Polski. Na liście znajdują się m.in. Białystok, Gdańsk, Gdynia, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Warszawa i Wrocław. By ułatwić służbom porządkowym rozpoznanie samochodu, kierowca musi jedynie zostawić na podszybiu odpowiednie oznakowanie (kartka lub naklejka), że korzysta z systemu zdalnych płatności za parking.

Zobacz też: Czy Yanosik będzie płatny?

Zwróć uwagę na punkty POI

Samochód zaparkowany. Parking opłacony. Cóż, niekiedy to wciąż nie wystarcza. Czasem trzeba zrobić coś jeszcze: zmienić miejsce spotkania, poszukiwać odpowiedniego obiektu POI (apteki, restauracji, bankomatu czy kiosku). Wówczas, przynajmniej w teorii, każda nawigacja może okazać się pomocna. W praktyce najlepsza jest ta, która ma najbardziej aktualną i kompletną bazę danych POI. Choć wydaje się to banalne, to jednak wciąż katalogi miejsc użyteczności publicznej pozostawiają w wielu nawigacjach sporo do życzenia. Zbieranie informacji, a potem ich regularne aktualizowanie, nie jest proste z perspektywy dostawcy danych. Ale przeciętnego użytkownika to nie interesuje: oczekuje sprawdzonej i kompletnej informacji o ciekawych miejscach w pobliżu. Czy ją otrzyma?

Rośnie na to szansa, bo coraz więcej nawigacji – i to nie tylko w formie aplikacji na smartfony czy tablety, jak np. AutoMapa czy NaviExpert, ale także przenośne PND – łączy się z internetem. Korzystając z baz danych w trybie on-line można zawsze liczyć na świeże dane, zamiast czekać co kwartał na kolejną aktualizację map w pamięci urządzenia.

Zobacz też: Test Toyota Verso 1.6 D-4D Premium

Nawigacja miejska, czyli jaka?

Jakie zatem kryteria powinna spełniać idealna nawigacja na codzienne podróże po mieście? Powinna omijać korki i remonty, informować o kontrolach drogowych, posiadać aktualną bazę użytecznych miejsc. W razie potrzeby musi też pozwolić na zaplanowanie podróży komunikacją miejską i… umożliwić płacenie za parking. Odpowiedź jest prosta: dobra aplikacja w smartfonie, a także dobry nawigator PND z podłączeniem do internetu. Zwykła nawigacja, która nie łączy się z siecią, powoli traci rację bytu.

Nie dziwi zatem, że zwykła, prosta nawigacja PND cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem. Według szacunków Berg Insight sprzedaż spada z roku na rok. Jeszcze w 2012 roku na całym świecie nabywców znalazło 28 milionów urządzeń. Rok później: o 6 milionów mniej. W tym samym czasie liczba abonentów sieci komórkowych, którzy przynajmniej raz w miesiącu użyli nawigacji w smartfonie, wzrosła ze 150 do 180 milionów. Nawigacja ze stałym dostępem do regularnie aktualizowanych danych nabiera coraz większego znaczenia. I staje się coraz popularniejsza. W końcu codziennie podróżując po mieście najłatwiej docenić dobry zestaw nawigacyjny. 

Autorem tekstu jest Maciej Pobocha, Lokalizacja.info

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Magdalena Golińska

aplikant radcowski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »