| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Układ elektryczny > Jak samodzielnie wykonać przewody rozruchowe?

Jak samodzielnie wykonać przewody rozruchowe?

Dostępne w sprzedaży przewody rozruchowe, pozwalające na „pożyczenie” prądu z innego samochodu lub z zewnętrznego akumulatora, w przypadku trudności z uruchomieniem silnika, nie zawsze spełniają podstawowe wymagania.

Najczęstszym błędem, popełnianym przez „oszczędnych” producentów, jest zbyt mały przekrój przewodów, w wyniku czego mają one nieco większą oporność od właściwych, co jest przyczyną spadku napięcia na nich i w konsekwencji nagrzewania się podczas pracy. Spadek ten może wynosić nawet kilka Voltów, a więc może uniemożliwić rozruch silnika.

Dobre przewody rozruchowe powinny być wykonane z elastycznej linki miedzianej, izolowanej koszulką igielitową. Przewody takie są oznaczane symbolem handlowym LY. Przekrój każdego z nich powinien wynosić nie mniej, niż 6 mm kwadratowych w przypadku bardzo małych silników i co najmniej 12 mm kw. w przypadku silników normalnej wielkości. Długość przewodów powinna być jak najmniejsza, pozwalająca na połączenie akumulatorów dwóch stojących obok siebie aut. W praktyce nie powinno stosować się przewodów dłuższych od 2 – 2,5 m z uwagi na spadek napięcia na nich. Przewody powinny różnić się między sobą kolorem izolacji, przy czym różnica ta musi być bardzo wyraźna, np. jeden może być czerwony, drugi czarny. Dzięki temu będzie ona widoczna nawet po jej zabrudzeniu się.

Przewody powinny być obustronnie zakończone szczypcami, pozwalającymi na szybkie założenie ich na klemy akumulatorów. Szczypce nie muszą być w żaden sposób izolowane, muszą natomiast posiadać bardzo silne sprężyny i dużą powierzchnię styku z klemami akumulatora.

Zobacz również: Jak dbać o akumulator?

Po ostrożnym ściągnięciu izolacji z końców przewodów na odcinku co najmniej 15 mm, należy je pobielić starannie cyną. Konieczna będzie do tego lutownica o mocy, co najmniej 100 W oraz spoiwo cynowo-ołowiane o symbolu LC-60 w postaci drutu z rdzeniem wykonanym z mieszaniny topników. Przyda się też odrobina kalafonii balsamicznej. Stosowanie past lutowniczych nie jest wskazane.

Po bardzo starannym pobieleniu i nasyceniu cyną końców przewodów można je połączyć ze szczypcami. Jeżeli szczypce są pokryte izolacją, należy pamiętać o zachowaniu jej jednakowych kolorów na danym przewodzie. W sprzedaży są dwa rodzaje szczypiec: pozwalające na połączenie z przewodem przez zaciśnięcie odpowiednio ukształtowanych blach w rączce lub przez podłączenie przewodu pod wkręt zaciskowy z podkładką o odpowiednim kształcie.

W przypadku szczypiec dostosowanych do zaciśnięcia na przewodzie, najlepiej jest starannie przylutować przewód i dopiero wówczas zacisnąć na nim blaszki. Przykręcając przewód wkrętem warto miejsce jego styku ze szczypcami spryskać wcześniej „Elektrosolem” lub innym preparatem, poprawiającym kontakt elektryczny, a następnie włożyć pod podkładkę ocynowany przewód i dokręcić wkręt bardzo mocno, zwracając uwagę na to, aby nie zerwać jego gwintu lub gwintu w szczypcach.

Zobacz również: Jak sprawdzić przewód wysokiego napięcia?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Adrian Goska

Radca prawny, prawnik zarządzający Kancelarii Radców Prawnych Goska&Gortat.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »