| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Tuning > Jakie dodatkowe zegary warto zamontować?

Jakie dodatkowe zegary warto zamontować?

Zawsze warto wiedzieć, czy auto pracuje poprawnie. Pamiętaj jednak, że Twój samochód to nie bolid F1 i nie musisz badać absolutnie każdego parametru podczas jazdy.

Montowanie dodatkowych zegarów ma największy sens w przypadku aut tuningowanych. Wzmocnienie silnika wymaga od niego sporo wysiłku i pieniędzy, lepiej więc na bieżąco kontrolować jego wskazania.

Jest przydatny w autach wyposażonych w turbosprężarkę. Zegar ten pokazuje aktualne ciśnienie doładowania, jeśli jest wyposażony w alarm, może zacząć piszczeć przy przekroczeniu optymalnych wartości. Oczywiście nie polecam wpatrywania się non stop w latającą w górę i dół strzałkę pokazującą ciśnienie, ale na pewno rzuci się w oczy, kiedy zacznie pracować „nienormalnie” – przekraczać dopuszczalne ciśnienie, albo przeciwnie – ładować za słabo. Może też pracować skokami, nerwowo – to wszystko są objawy nieprawidłowego działania turbiny, trudne do wychwycenia podczas jazdy bez wskaźnika. No i pokazują, że trzeba szybko wybrać się do mechanika. Na ogół są to drobne usterki, ale pozostawione samym sobie mogą prowadzić do całkiem poważnej – również finansowo – awarii.

Zobacz również: Jak wymienić głośniki?

Przy okazji turbiny warto też wspomnieć o turbotimerze. Otóż turbosprężarka jest urządzeniem bardzo wysokoobrotowym, narażonym na usterki. Najgorsze dla niej jest wchodzenie w górny zakres obrotów bez rozgrzania i nagłe wyłączenie silnika. Tzw. katowanie zimnego silnika jest w ogóle niewskazane, należy poczekać aż wskaźnik temperatury dotrze do pola oznaczonego jako optymalne. W autach z turbiną (również w dieslach!) trzeba dodatkowo pamiętać, by nie gasić silnika od razu po dotarciu do celu. Najlepiej się zatrzymać, odczekać minutę, dwie i wtedy zgasić silnik. Turbina będzie miała szansę się ochłodzić i nasmarować. Ten problem likwiduje turbotimer. To urządzenie, które samo gasi silnik po określonym czasie (zwykle kilka minut), lub wtedy, gdy turbina jest na to gotowa. Wygląda to tak: przekręcasz kluczyk, wyjmujesz go ze stacyjki, zamykasz auto i odchodzisz. A silnik wciąż pracuje. Gaśnie sam w odpowiednim momencie.

Jeśli dodatkowo zamontujesz te dwa "zegary", będziesz wiedział, kiedy silnik jest dobrze nasmarowany i można rozpocząć prawdziwą, ostrą jazdę. Poza tym zauważysz kiedy auto zaczyna się przegrzewać i należy zdjąć nogę z gazu, by go nie zagotować do reszty.

Kolejnym często montowanym zegarem jest wskaźnik napięcia prądu. Dzięki niemu można sprawdzić, czy z instalacją elektryczną wszytko jest w porządku, czy może coś szwankuje.

Zobacz również: Jak oszczędzać prąd w samochodzie?

Dodatkowe wskaźniki można wkomponować w deskę rozdzielczą, jeśli jest na to miejsce. Można też zamontować je albo na desce, albo wbudować w przedni słupek. Mimo pozornej prostoty, zakładanie zegarów nie jest sprawą tak banalną, głównie ze względu na konieczność zamontowania czujników, które będą przekazywać dane do wskaźników. Lepiej zapłacić za to mechanikowi i elektrykowi, niż zafundować sobie źle działający gadżet.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna Piszcz, Norek i Wspólnicy

Wszechstronne usługi dla biznesu, samorządów oraz jednostek administracji publicznej.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »