| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Opisy silników > Kompendium: silnik 3SGE Toyota 2.0 16v. Wady, zalety, eksploatacja, modyfikacje, gaz LPG

Kompendium: silnik 3SGE Toyota 2.0 16v. Wady, zalety, eksploatacja, modyfikacje, gaz LPG

Toyota jest jedna z tych firm, która bardzo rzadko zmieniała jednostki napędowe w swoich autach. Jedna i ta sama konstrukcja potrafiła – oczywiście z modyfikacjami – przetrwać u Toyoty nawet 20 lat. Silnik 3SGE jest dobrym tego potwierdzeniem.

Historia

Walka na moce zaczęła się między Nissanem, Honda a Toyotą na początku lat 90. Był to okres gdy triumfy święciła brytyjska seria wyścigowa samochodów turystycznych BTCC. Rodzinne sedany wpuszczone na tor miały być przeciwwagą do popularnych w latach 80-tych aut klasy hothatch i gdy pomysł „zaskoczył”, do walki z koalicją niemiecko-francuską stanęli i japończycy.

Efektem konkurencji producentów były dwie serie bardzo mocnych czterocylindrowych silników benzynowych. Pierwsze miały pojemność 1,6 litra, drugie równe „europejskie” 2 litry. Silnik 3SGE należy do tej drugiej grupy i w swoim czasie była to topowa jednostka dostępna pod marką Toyota.

Zobacz też: Co robić gdy zabraknie paliwa? Czy brak paliwa może uszkodzić samochód?

Warto dodać od razu, że silnik 3SGE od razu konstruowany był jako jednostka wolnossąca o wysokich osiągach i prawdopodobnie to ją pogrążyło. Zaawansowany technicznie i drogi w budowie silnik zdążył trafić do modeli Carina (w wersji St-01), Celica GTI i MR2 (I i II generacji). Po mniej niż 10 latach produkcji 3SGE zakończyło swoją karierę odchodząc do historii jako najbardziej wysilony silnik Toyoty nie wyposażony w turbinę.

Budowa

Jednostka 3SGE w czasach, gdy powstawała, reklamowana była jako szczytowe osiągnięcie inżynierów Toyoty, co przy ówczesnych konstrukcjach Hondy mogło odrobinę śmieszyć. Silnik był bowiem zaskakująco prosty.

Żeliwny blok i szesnastozaworowa głowica, rozrząd DOHC napędzany paskiem i zawory z ręczną regulacją, a do tego pojedyncza świeca (Alfa Romeo stosowała już technologię TS) – żadne z tych rozwiązań nie były niczym co mogło zdradzać moc tej jednostki.

Seria 3SGE miała jednak jedną właściwość, dzięki której stała się kultowa. Silnik był perfekcyjnie wykonany i spasowany. Głowice już w serii miała polerowane kanały i pasowane zawory, zaś koła napędzające wałki wykonane były z grafitu. Dolot był oczywiście aluminiowy, choć sam filtr powietrza stosowano już zwykły w ordynarnej plastikowej obudowie.

Zobacz też: Kompendium: silnik Honda 1,4 16v, 90 KM. Wady, zalety, słabe punkty, eksploatacja, modyfikacje, gaz LPG

Oprogramowanie i jednostka sterująca EFI została przeprogramowana na potrzeby wydechu o dużym przekroju, czyli silnik na wolnych obrotach ciągle działał na podciśnieniu wewnątrz cylindra. Taka konfiguracja wymagała właściwie tylko jednego „specyficznego” elementu jakim są świece z platynową elektrodą. Reszta osprzętu była standardowa, czyli dokładnie taka sama jaką znajdziemy w innych toyotach z połowy lat 90-tych.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

wfirma.pl

wFirma.pl jest platformą księgowości on­line udostępniającą, poza księgowością i doradztwem nowoczesne narzędzia informatyczne, niezbędne do zarządzania firmą.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od mojafirma.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK