| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Dziecko w samochodzie > 11 zasad podróży z dziećmi

11 zasad podróży z dziećmi

Przedstawiamy 11 zasad podróży samochodem z dziećmi. Czyli coś, co każdy rodzic powinien wziąć sobie do serca!

Zobacz też: Jak przypiąć dziecko w kombinezonie w foteliku?

6 zasada podróży samochodem z dziećmi

Festina lente

– Zaplanuj postoje co 2 – 2,5h

– Przemyśl trasę, by nie jechać dłużej niż 6h w ciągu dnia

– Dodaj godzinę na nieprzewidziane postoje

Śpiesz się powoli i zapomnij o tym, jak połykaliście setki kilometrów dziennie, gdy podróżowaliście jako zakochana, bezdzietna para. Zastanów się jak długo dziecko wytrzyma w foteliku. Inaczej to wygląda z niemowlakiem, który zasypia twardo i potrafi przespać w samochodzie 4-5 godzin bez przerwy, a potem potrzebuje co najmniej 45 minut na karmienie, przewijanie i raczkowanie. Inaczej z młodzieżą, której wystarczą – tak jak dorosłym – 15-minutowe przerwy co 2,5h. A inaczej z maluchami, które dopiero co odzwyczaiły się od pieluszki i trzeba czujnie reagować na ich potrzeby fizjologiczne, a najlepiej profilaktycznie zatrzymywać się co półtorej godziny. Ja zakładam, że przejadę z dzieckiem maksymalnie 6h dziennie. Jeśli muszę przejechać 8h, to staram się to dzielić na dwie części po 4h,, z czterogodzinnym intensywnym zwiedzaniem w środku (czyli rano jadę 4h, potem zwiedzamy, jemy, „męczymy” dziecko, by popołudniowe 4h spędziło drzemiąc w foteliku. Zawsze też dodajmy sobie godzinę (a raczej ujmijmy z bilansu kilometrów) na nieprzewidziane postoje „techniczne” – na siusiu, albo w ciekawych miejscach – patrz punkt 8.

Zobacz też: Prawo Jazdy 2016 r. - wszystkie zmiany

7 zasada podróży samochodem z dziećmi

Wrzuć na luz i postaw na dobry humor

– Unikaj w samochodzie drażliwych tematów

– Nastaw się pozytywnie

Rodzinny wyjazd nie powinien być okazją do „wyjaśnienia sobie drobnych rodzinnych nieporozumień” – czyli mówiąc wprost – do awantur. Rozumiem, że jeśli na co dzień nie mamy zbyt wielu okazji do tego, by pobyć ze sobą razem i porozmawiać, to kusi nas, by skorzystać z okazji i upomnieć syna, żeby się nie obijał bo z matematyki ma już trzecie nieprzygotowanie,
a ulubione buty mamy znalazły się „cudem” w szafie córki. I to ze złamanym obcasem. Absolutnie unikajmy też kłótni i „wypominków” małżeńskich. Chyba, że koniecznie chcemy mieć zepsuty urlop.  Na okrętach brytyjskiej marynarki wojennej obowiązuje całkowity zakaz rozmów o polityce i religii, dobrze byłoby wprowadzić w samochodzie zakaz rozmów o przykrych i antagonizujących rodzinę rzeczach. Nastawmy się pozytywnie. Dotyczy to też kierowcy, który nie powinien udowadniać innym użytkownikom dróg, że to on jest królem szosy. 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Forum Od-nowa

Organizacja non-profit

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »