| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Auto w podróży > Relacje z podróży > Jak podróżować po Peru - statek i port

Jak podróżować po Peru - statek i port

Jak nie dać się oszukać rykszarzowi, gdzie można kupić marihuanę oraz czy Peruwiańczycy mają wyobraźnię? Tego wszystkiego dowiecie się z relacji podróżniczki Izy Sapuły.

Na kolejnym statku wita nas Kapitan. Ma około 26 lat i złoty ząb lśniący w szerokim uśmiechu sugeruje nam, że jest on człowiekiem majętnym. Spóźnienie dwugodzinne nie robi na mnie żadnego wrażenia bo tak na prawdę to jesteśmy spóźnieni już kilka dni. Na statku jest duży tłok ale przynajmniej nie ma kurczaków. Startujemy wieczorem i kiedy tylko robi się na tyle późno, że w zasadzie można by pójść spać część pasażerów skupia się wokół najistotniejszego na statku elementu a mianowicie wokół telewizora. W prawdzie z naszej strony telewizor chyba jest uszkodzony bo nie ma wizji za to jest fonia w ilościach trudnych do zaakceptowania dla ucha przeciętnego Europejczyka. Peruwiańczycy widać są głusi, bo Ci którzy nie oglądają filmu śpią smacznie w swoich hamakach, nawet pod głośnikiem. Kolejnego ranka telewizor znowu skupia wokoło siebie spory tłum, Tym, razem fachowców. Przełączają kable, wciskają po kolei wszystkie guziki aby uruchomić nieczynny telewizor. Z ciekawości przechodzę na drugą stronę sprawdzić jaki jest film. Ze zdziwieniem stwierdzam, że oba telewizory są nieczynne, Jest tylko fonia. Hmm, skoro nie ma wizji to co w takim razie dzień wcześniej przez dobre dwie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Joanna Komandzik-Szałagan

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »