| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Auta zabytkowe > Restauracja > Układy zapłonowe w autach zabytkowych

Układy zapłonowe w autach zabytkowych

Przez dziesiątki lat, zanim wymyślono elektroniczne moduły, w samochodach stosowano prymitywne, a przez to bardzo łatwe w obsłudze i naprawie układy zapłonowe.

Podstawowym elementem takiego układu była cewka zapłonowa, czyli w rzeczywistości autotransformator o przekładni jeden do kilkunastu tysięcy. Ponieważ żaden transformator i autotransformator nie przetwarza prądu stałego, konieczne było wytworzenie krótkotrwałego impulsu w niskonapięciowej części uzwojenia, dzięki czemu w części wysokonapięciowej mogło zostać za indukowane odpowiednio wysokie napięcie, powodujące przeskok iskry między elektrodami świecy zapłonowej. Temu celowi służył prosty, mechaniczny przerywacz, włączony szeregowo pomiędzy masę pojazdu i uzwojenie cewki.

Aby wyeliminować powstawanie iskrzenia, czyli krótkotrwałego łuku elektrycznego między stykami przerywacza, co było prawdopodobne w przypadku obciążenia indukcyjnego, podłączano równolegle do nich kondensator o dość dokładnie dobranej pojemności. Łuk elektryczny, który mógł powstawać między stykami przerywacza, powodowałby znaczne zmniejszenie wielkości impulsu elektrycznego, czego skutkiem byłoby wysokie napięcie znacznie niższe od pożądanego.

Zobacz także: Jakie są zasady konserwacji pojazdów zabytkowych?

Przerywacz opierał się o specjalną krzywkę w aparacie zapłonowym o tylu garbach, ile cylindrów miał silnik, lub - w przypadku silników o dużej ilości cylindrów – ile cylindrów obsługiwał dany układ zapłonowy. W niektórych samochodach o małej liczbie cylindrów stosowano niezależne przerywacze po jednym na każdy cylinder, z których każdy współpracował z własną cewką zapłonową. W przypadku pojedynczej cewki wysokie napięcie musiało być odpowiednio dystrybuowane, aby iskra pojawiała się tylko między elektrodami tylko tej świecy zapłonowej, która znajdowała się w cylindrze, gdzie miał w danym momencie nastąpić zapłon.

Zobacz także: Jak postąpić w razie awarii pompy paliwowej?

Temu celowi służył specjalny rozdzielacz wysokiego napięcia, wykonany w postaci bakelitowej kopułki z wyprowadzeniami dla przewodów wysokonapięciowych. Wewnątrz kopułki znajdowały się styki, połączone z tymi przewodami oraz znajdował się wirujący element w postaci bakelitowej płytki, sprzężony z krzywką przerywacza, który dotykając odpowiednich styków, przekazywał na nie wysokie napięcie z cewki zapłonowej. Element ten nazywano palcem rozdzielacza przez analogię ze zwykłym palcem, wskazującym w którym cylindrze na nastąpić zapłon. Często montowano w nim rezystor (opornik) przeciwzakłóceniowy, zmniejszający w znacznym stopniu zakłócenia elektromagnetyczne, wywołane pojawianiem się impulsów wysokiego napięcia w przewodach zapłonowych.

reklama

Autor:

Źródło:

Własne

Zdjęcia

Przez dziesiątki lat, zanim wymyślono elektroniczne moduły, w samochodach stosowano prymitywne, a przez to bardzo łatwe w obsłudze i naprawie układy zapłonowe. Fot. Fotolia
Przez dziesiątki lat, zanim wymyślono elektroniczne moduły, w samochodach stosowano prymitywne, a przez to bardzo łatwe w obsłudze i naprawie układy zapłonowe. Fot. Fotolia

Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych 2017 Komentarz54.90 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Rabczewski

Ekspert podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »