| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama

Mini Moke

MINI Morris to samochód, który trudno brać na poważnie. Ilekroć pojawia się na ulicy, budzi zaciekawienie i uśmiech. Podobnie jak jego młodszy, upośledzony braciszek: Moke, który zaczął swoje życie jako machina wojenna, a skończył jako środek transportu dla surferów i plażowiczów.

Sprzedawany klientom Moke wyposażony był w silnik o pojemności 850 centymetrów sześciennych, o nieco słabszych osiągach, niż MINI Morris. Podstawowa wersja kosztowała 450 funtów, co nie było wysoką ceną. Nie było zresztą za bardzo za co płacić, bowiem wyposażenie pierwszych Moke’ów obejmowało co najwyżej pojedynczą wycieraczkę przedniej szyby i włącznik świateł w podłodze. Lista opcji budzi śmiech, zapłacić bowiem trzeba było za wszystko: od foteli dla pasażerów, po spryskiwacz przedniej szyby. Moke’a budowano w Wielkiej Brytanii do 1968 roku, a produkcja zakończyła się sumą 14500 egzemplarzy, z których jednak tylko 1/10 pozostała na Wyspach.

Moke i turystyka

Popularność Moke’a była największa wcale nie Anglii, lecz w miejscach, gdzie potrzebny był lekki, tani i prosty samochód rekreacyjny. Dlatego też auto produkowano również poza granicami Wielkiej Brytanii, w Australii i w Portugalii. W Australii produkcja ruszyła w 1966 roku i trwała aż do 1981, zaś auto sprzedawane było pod nazwą Morris MINI Moke, zaś od 1973, Leyland Moke. Budowane w Australii Moke’i nie różniły się za bardzo od swoich brytyjskich braci (większe felgi i mocniejsze silniki to jedne z niewielu różnic). Wiele australijskich Moke’ów było eksportowanych za granicę: używała ich nawet izraelska armia (wersja ta miała zamontowany na dachu karabin maszynowy). Drugim krajem, gdzie produkowany był Moke, była Portugalia, w latach 1980-1990. Łącznie, we wszystkich krajach wyprodukowano około 50 tysięcy sztuk Moke’ów w różnych odmianach.

Łatwo go zepsuć...

Popularność Moke’a nie wynika jednak z tego, że jest to zwinna terenówka. Nie jest również zbyt szybki, ani byt wygodny. Jednak Moke zdobył ogromną popularność jako pojazdy turystyczne na wielu egzotycznych wyspach, doskonale się bowiem sprawdzały w jeździe po piasku. W 1970 roku Moke był pierwszym pojazdem, który przejechał po powierzchni wyspy Pitcairn, położonej na południowym Pacyfiku. Moke’a wybrano ze względu na to, że był jedynym pojazdem, który mógł zostać rozładowany ze statku przez jedyny na wyspie kran portowy. Niestety, opady deszczu i ciężkie warunki sprawiły, że samochód szybko się zepsuł Do dzisiaj jednak Moke służy turystom w miejscach takich jak Seszele, USA, Australia czy Karaiby.

...ale i łatwo naprawić

Konstrukcja Moke’a jest prosta niczym budowa cepa. Po bokach pojazdu biegną dwa kwadratowe profile zamknięte z blachy, które kryją w sobie zbiornik paliwa, akumulator i mały schowek na narzędzia. Obie sekcje połączone są ze sobą podłogą, w której poprzecznie umieszczono elementy wzmacniające podwozie. W całej konstrukcji Moke’a, jedynie trzy elementy podwozia są wygięte, przez co naprawa blacharska jest możliwa nawet w najbardziej spartańskich warunkach, przy pomocy kawałka blachy i podstawowych narzędzi. Na dodatek wszystkie części mechaniczne pochodzą z Mini Morrisa, produkowanego aż do 2000 roku. Moke’ów nie wyprodukowano zbyt wiele, jednak ich posiadacze nie mają żadnych problemów z dostępnością części zamiennych. Dziś nie produkuje się już Moke’ów, zaś ich egzotyczny wygląd sprawia, że nie mają zbyt wielu entuzjastów.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Konrad Kaszubiak

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »