| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Manager > Zarządzanie czasem > Czytanie może być sportem

Czytanie może być sportem

„Czytaj dziecku 20 minut dziennie” – zachęca popularna kampania społeczna. To bowiem rozwija wyobraźnię, uczy koncentracji, uważnego słuchania, pomaga poznać uniwersalne wartości jak przyjaźń, miłość i szacunek. Z czytania dzieciom wynikają same korzyści. Natomiast co z dorosłymi ludźmi, których wyobraźnia jest już ukształtowana, którzy mają konkretną wiedzę o świecie, potrafią skupić się i słuchać? Co zyskują, czytając książki?

Opisując swoje wrażenia, szkolą warsztat pisarski, który z czasem może stać się ich kolejnym hobby lub nawet sposobem na życie. Książkofile mają przecież wielką wyobraźnię, która wciąż, z każdym kolejnym przeczytanym tytułem, się rozwija. „Czy ci namiętni czytelnicy nie robią nic poza czytaniem i rozmawianiem o książkach?” – chciałoby się zapytać. Oglądają też filmy. Głównie takie, które powstały w oparciu o jakąś powieść, są na niej wzorowane. Porównują wtedy wizję reżysera ze swoim własnym wyobrażeniem całej historii i jej bohaterów. Doszukują się także nawiązań do konkretnych wątków, komentują nieścisłości i zmiany, których dopuścili się scenarzyści.

Zobacz serwis: Dziecko i prawo

Książkofile, zapytani o to, co tak naprawdę pociąga ich w czytaniu, prawie zawsze odpowiadają: możliwość przeżywania losów bohaterów, emocje towarzyszące poznawaniu całej historii, niesamowita ciekawość, która nie pozwala im odłożyć książki na bok. Czytanie umożliwia im odciąć się od świata, zapomnieć o własnych problemach, skupić się na innych sprawach, włączyć wyobraźnię i różne uczucia – poczuć gniew, radość, smutek, wzruszenie – cały wachlarz emocji, które towarzyszą poznawaniu ludzkich losów zapisanych na kartkach. Czytanie, odcinając od świata, często przybliża do niego książkofili. Są oni bowiem bardziej świadomi, mają wiedzę i umieją przekazać ją w interesujący sposób. Jak mówi pewne przysłowie: „Czytanie jest dla umysłu tym, czym gimnastyka dla ciała”. Coś w tym jest – książkofile zapytani o ulubiony sport odpowiadają przecież: „Czytanie”.

Teraz już tylko od nas zależy, co zrobimy z wiedzą, którą podzielili się z nami czytelnicy pasjonaci. Możemy czytać w wolnych chwilach w domu, ale też zabrać książkę do autobusu czy pociągu. Być może dzięki lekturze zyskamy nowe hobby, poszerzymy swoją wiedzę z różnych dziedzin albo odkryjemy w sobie duszę pisarza i zaczniemy tworzyć własne utwory? Musimy się o tym sami przekonać, dlatego kontynuujmy przygodę z książkami. Czytajmy – na dobry początek 20 minut dziennie. Może z czasem ta (nie)zwykła forma spędzania wolnego czasu stanie się naszym ulubionym sportem?

Autor: Ewelina Kaczanowska

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ewa Duchnowska

certyfikowany psychoterapeuta Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniu, mediator rodzinny, specjalista w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »