| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Reklama > Czy przepisy prawne ograniczają reklamę internetową

Czy przepisy prawne ograniczają reklamę internetową

Bez wątpienia Internet jest najsilniej rozwijającym się medium. W chwili obecnej może on pełnić funkcję telewizji, radioodbiornika oraz tzw. okna na świat. Nic dziwnego, że reklamodawcy chętnie wykorzystują ten środek przekazu.

Błyskawiczny rozwój Internetu nie pociągnął za sobą równie dynamicznej zmiany ustawodawstwa. Mimo, że liczy on już kilkadziesiąt lat, wciąż tworzone są przepisy prawne, które miałyby wprowadzić ramy dla samowolnych działań użytkowników. 

Reklama w Internecie jest kusząca – dociera do ogromnej rzeszy odbiorców, jest stosunkowo trwała i tania. Z drugiej strony, przedsiębiorca nie ma możliwości wybrania grupy docelowej, a dzisiejsi internauci z łatwością ignorują nacierające zewsząd banery.

W polskim porządku prawnym nadal brakuje jednoznacznej regulacji dotyczącej tzw. prawa Internetu. Nie ulega jednak wątpliwości, że kwestie dotyczące reklamy stanowiącej czyn nieuczciwej konkurencji są zabronione bez względu na środek przekazu.

Polecamy serwis: Prawo konkurencji

Źródłem wielu problemów z zaklasyfikowaniem reklamy internetowej jest jej ponadnarodowy charakter. Strony internetowe docierają do najdalszych zakątków globu, stąd pojawia się pytanie o zasięg obowiązywania prawa. Przyjmuje się, że właściwe prawo jest tego kraju do którego mieszkańców kierowana jest reklama. 

Przykładem naruszania polskiego prawa jest łamanie ciszy wyborczej przez użytkowników Facebooka, między innymi poprzez zamieszczania komentarzy dotyczących wyborów w językach innych niż Polski. 

Przy rozważaniu tego problemu nie ma znaczenia obywatelstwo, miejsce zamieszkania, ani siedziba reklamodawcy. Pewnym ułatwieniem w ocenie może być język przekazu, aczkolwiek kwestia ta może nie być kluczowa. Stopień naruszenia prawa, a także jego skutki i społeczną szkodliwość każdorazowo ocenia sąd in concreto.
Oczywiście przekaz internetowy, mimo że często może sprawiać wrażenie anonimowego, nie może w żadnym wypadku naruszać prywatności i innych dóbr osobistych osoby korzystającej. Ze względu na zasięg, choćby najmniejsze naruszenie prywatności użytkownika może pociągnąć dla niego katastrofalne skutki. 

Skutki mogą być także odczuwalne dla firmy – świadczy o tym niedawny proces między portalem Nasza – Klasa, a jego użytkownikiem. Powód oskarżył portal o naruszenie swoich dóbr osobistych poprzez wykorzystanie jego zdjęcia w reklamie, która widoczna była tylko i wyłącznie na koncie danego użytkownika.

Pamiętać należy, że w internetowych wydaniach prasy obowiązują takie same zasady jak w przypadku tradycyjnych egzemplarzy, nawet jeśli wykorzystywane są w nich elementy charakterystyczne tylko dla przekazów elektronicznych (takich jak ruchome aplikacje, quizy itp.). Kwestie takiej reklamy reguluje Prawo Prasowe.

Przeczytaj też: Gdzie się reklamować

Oczywiście ze względu na specyficzny charakter Internetu w którym łatwo pozostać anonimowym i gdzie niemal każdy może założyć własną stronę internetową, czy bloga, często trudno jest oddzielić reklamę od osobistych odczuć użytkowników i prawa do ich głoszenia.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mariusz Jarosz

specjalista ds. controllingu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »