| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Podatki > Rozliczenie z zagranicznych usług online

Rozliczenie z zagranicznych usług online

Przedsiębiorcy mają problem z rozliczaniem zagranicznych usług online. Dropbox, Google Apps, Google AdWords, GitHub, Basecamp – większość przedsiębiorców na pewno zna te nazwy, bo trudno dziś prowadzić biznes nie korzystając z usług online. Nie wymagają instalacji, działają szybko i niezawodnie. Ze względu na fakt, iż udostępniające je firmy mają jednak siedziby za granicą, pewnym problemem może się wydawać wrzucenie tych usług w koszty. Nic bardziej mylnego!

Jak w ekspresowy sposób rozliczyć wydatki na dowolną usługę online spoza Polski? Można to zrobić w pięciu prostych krokach. Oczywiście trudno o skonstruowanie uniwersalnej instrukcji rozliczania, która zadziała w przypadku każdej usługi elektronicznej. Na pewno jednak da się stworzyć zestaw wytycznych, będący podstawą do rozliczenia zagranicznej usługi online przez polskiego przedsiębiorcę.

  1. Sprawdź czy wydatek może być kosztem

Pierwsze pytanie, jakie powinien sobie zadać przedsiębiorca brzmi: czy wydatek na zagraniczną usługę online w ogóle można zaliczyć do kosztów? Można to zrobić, gdy usługa ta służy w działalności gospodarczej i przedsiębiorca jest w stanie to udowodnić.

Przykładowo freelancer może rozliczyć opłaty pobierane przez strony do szukania zleceń (Elance.com, Freelancer.com), grafik może rozliczyć Adobe Creative Cloud, serwis internetowy może rozliczyć wydatki na AdWords, zaś praktycznie każdy biznes może „wrzucić w koszty” opłaty za Google Apps.

Idąc tym tropem da się też stwierdzić, kiedy zakup usługi online nie może być kosztem. Dzieje się tak, gdy przedsiębiorca korzysta z niej do celów prywatnych. Np. kosztem nie może być kupno hostingu, na którym przedsiębiorca trzyma prywatnego bloga, albo zakup dostępu do serwisu VOD, na którym ogląda seriale w wolnym czasie.

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

Korekta deklaracji po kontroli podatkowej jest nieważna

  1. Sprawdź skąd pochodzi sprzedawca

Jeśli wydatek spełnia kryteria kosztu to można przystąpić do jego rozliczenia.

Pierwszy krok dotyczy siedziby sprzedawcy. Sprzedawca może dysponować polskim adresem, ale  nie musi to oznaczać, że na ewentualnych fakturach pojawi się właśnie ten adres. Dobry przykład to Google – polskich nabywców obsługuje oddział Google z Irlandii, mimo że Google ma biura w Polsce. Jeśli jednak polskich przedsiębiorców obsługiwałby oddział z Polski to rozliczenie kosztu jest  znacznie prostsze – ten artykuł nie dotyczy tej sytuacji.

Stwierdzając skąd pochodzi sprzedawca, łatwo też zauważyć, czy jest to kraj z Unii Europejskiej, czy też spoza wspólnoty. To ma znaczenie.

Nie faktura a czynność faktyczna determinuje obowiązek podatkowy

  1. Zarejestruj się do VAT-UE

Jeżeli sprzedawca ma siedzibę na terenie UE to konieczna jest rejestracja jako podatnik VAT-UE. Dokonuje się tego formularzem VAT-R wypełniając go odpowiednio w części C3. Po złożeniu formularza można stosować numer NIP-UE (zwany też VAT-UE lub „europejskim numerem VAT”).

Sprzedawca z siedzibą na terenie UE na pewno o ten numer poprosi – tak robi Google, czy Facebook. Jest on sprzedawcy niezbędny, aby wystawić poprawną fakturę i móc nie doliczać VAT-u do sprzedaży. W przeciwnym razie sprzedawca uzna, że nabywca to osoba prywatna i doliczy VAT, którego nie będzie dało się odliczyć.

Jednak jeśli sprzedawca ma siedzibę poza UE, np. w USA, to rejestracja do VAT-UE nie jest potrzebna.

Czy fiskus umorzy dług powstały podczas zawieszenia firmy?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

ŻAKIEWICZ ADWOKACI Kancelaria Prawa Karnego i Gospodarczego Sp. k.

Ekspert prawa karnego, karno-skarbowego oraz procedury karnej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »