| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Finanse i rozwój > Identyfikacja strumieni wartości

Identyfikacja strumieni wartości

Po przeczytaniu tego tekstu nie nabędziemy, niestety, umiejętności identyfikowania strumieni wartości w firmie. Zakładam jednak, że może uda mi się zachęcić czytelnika do poznania tej formy analizy działalności przedsiębiorstwa, a przynajmniej zwrócę na nią uwagę. Być może bardziej niż dotychczas dostrzeżemy fakt, że tylko część naszej aktywności gospodarczej ma znaczenie dla klientów i za tę część oni nam płacą , kiedy świadczymy im usługi czy produkujemy dla nich towary. Klienci nie zapłacą nam za organizowane dla naszych pracowników szkolenia. Nie zapłacą też za zebrania i narady, albo słabo zoptymalizowany proces produkcyjny, czy niezbyt potrzebne, nowe, stanowisko pracy dla będącego w potrzebie znajomego czy członka rodziny. Za to zapłaci nasze przedsiębiorstwo, pomniejszając tym samym swoje zyski.

Dlaczego więc wykonujemy te "inne" czynności, jeśli dla naszych klientów są one obojętne, a dla nas to ma być strata czasu, energii i najczęściej dodatkowe koszty? Jest tak z różnych powodów. Po pierwsze, nie wszystko co nie ma wartości dla klienta, można wyeliminować (choć zawsze warto jest minimalizować) np. narady, czy kontrolę jakości. Po drugie, bo tak się nauczyliśmy; bo nigdy nie analizowaliśmy sekwencji działań na tyle dokładnie by wyeliminować czynności zbędne; bo w zastanych warunkach (np. przy danym ustawieniu maszyn) nie można inaczej; bo bez dostatecznej analizy zaadaptowaliśmy cudze rozwiązanie na własny użytek itp.  W efekcie, cierpi na tym nasza efektywność. Chcemy ją poprawiać. Rozwiązania upatrujemy np. w unowocześnieniu technologii produkcji; w rozbudowie firmy czy ekspansji na nowe rynki. Ale to nie zawsze właściwy kierunek. Bardo często, efektywność daje się poprawić, znacznie mniejszymi nakładami, eliminując marnotrawstwo w obszarze tego, co robimy do tej pory. 

Ktoś powie, że tak właśnie zazwyczaj robi. To prawda. Ale twierdzę, że jeżeli wcześniej, nie przeprowadzi się metodycznej analizy co tak naprawdę jest "strumieniem wartości" dla produkowanego, przez naszą firmę, wyrobu, czy grupy wyrobów albo usług, to nie mamy szansy na metodyczne podejście do problemu i na rzeczywiście duże efekty w tym zakresie.   

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

*

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy malarzem pokojowym i otrzymujemy zlecenie remontu mieszkania. Realizacja takiej usługi, to ciąg różnych czynności, wykonywanych w określonej sekwencji. Tych czynności będzie naprawdę wiele. Powiedzmy, że to są wypracowane przez nas i zaadoptowane z obserwowanej praktyki innych, procedury postępowania. Choć, ogólnie rzecz ujmując, każdy fachowiec będzie je realizować dosyć podobnie, to jednak na pewno nie identycznie. Na przykład: jeden będzie starał się od razu zinwentaryzować i zgromadzić wszystkie niezbędne materiały i narzędzia; drugi uzna, że teraz postara się o to, co potrzebuje teraz, a pozostałe rzeczy będzie dokupować w miarę potrzeb. Również w samym procesie technologicznym wykonywania remontu na pewno wystąpią różnice. Ktoś będzie zawsze używać gruntu przed malowaniem, bo to uważa za niezbędne. Drugi, użyje gruntu tylko w niektórych przypadkach, osobiście kwalifikując powierzchnię, która tego wymaga itd. Tak też będzie jeśli za przykład weźmiemy pracę krawca; programisty komputerowego, albo architekta zieleni. Nie inaczej w przypadku każdej innej usługi. To samo zaobserwujemy również w produkcji. Bez znaczenia wielkość firmy, branża czy forma własności. Identycznie będzie jeśli prześledzimy pracę: urzędników; pracowników służb medycznych czy mundurowych. Wszędzie mamy do czynienia z procedurami postępowania. Jedne z nich są bardziej sformalizowane, drugie mniej. Niektóre procedury są precyzyjne i ich przestrzeganie jest surowo egzekwowane, inne raczej przypominają rytuał i są bliższe tradycji, niż potrzebie ścisłego przestrzegania reżimu technologicznego.

Gospodarowanie kredytem handlowym w firmie cz. I.

Łatwo zauważymy też, że porównując pacę (jeśli to tylko możliwe) dwóch równie utalentowanych krawców, jeden z nich jest jakby sprawniejszy. Czas od pierwszej przymiarki do otrzymania gotowego ubrania jest u niego krótszy.  Albo inny przykład. Urzędnicy. Jeden tonie w papierach i widać jak przytłacza go nadmiar obowiązków, a inny wygląda jak by nie miał nic pilnego do zrobienia. Obydwaj pracują w tym samym dziale, realizują podobne sprawy, a przełożony nie zauważa żeby jeden z nich odznaczał się mniejszą liczbą załatwionych spraw, choć wyraźnie widać, że pierwszy urzędnik pracuje więcej. Czasami nawet zostaje w pracy po godzinach.  Powyższe możemy odnieść nie tylko do pracy pojedynczych osób. Opisana prawidłowość będzie dotyczyć zespołów pracujących nad jakimś projektem; czy całych przedsiębiorstw oraz innych, może jeszcze większych organizacji.

Wykorzystywanie informacji księgowej i analizy wskaźnikowej w bieżącej działalności firmy.

Przyjrzyjmy się nieco bliżej takim sekwencjom działań. Otóż jeśli je przeanalizować, to okaże się, że  będziemy mogli wyróżnić tam po pierwsze, ścieżkę przepływu informacji; po drugie, ścieżkę wykonywanych czynności i przepływu materiałów. Skoncentrujmy się na tej drugiej ścieżce. Zawiera ona "Czynności Dające Wartość" (CDW) i "Czynności Nie Dające Wartości" (CNDW). Ten podział na CDW i CNDW jest waży. Pozwala bowiem zlokalizować źródła niskiej efektywności i eliminować je. Czynnościami Dającymi Wartość nazywamy te wszystkie działania, za które nasz klient jest skłonny nam zapłacić - to jest nasz strumień wartości. Za CNDW klient nam nie zapłaci. Wykonujemy je, ponosimy z tego tytułu koszty, ale klient za to płacić nie będzie. Tak więc ograniczanie CNDW to eliminowanie marnotrawstwa.

Wady Lean Management

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Parco

Biuro Rachunkowe PARCO S.C.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »