| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Finanse i rozwój > Wyrażanie zobowiązań w walutach obcych

Wyrażanie zobowiązań w walutach obcych

Od początku 2009 r. istnieje możliwość, aby przedsiębiorca działający na terenie polski umowy z innym polskim przedsiębiorcą rozliczał w walutach obcych. Możliwość taka wynika z nowelizacji art. 358 kodeksu cywilnego.

Przed nowelizacją tego przepisu zasadą było, że zobowiązania pieniężne na obszarze Polski mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim. Aby mogły być wyrażone w euro lub dolarach musiało to wynikać z przepisów rangi ustawowej (np. prawa dewizowego).

Obecnie obowiązuje inna zasada. Według niej jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia w walucie obcej. Oznacza to, że w pełni dopuszczalne jest wyrażanie zobowiązań na terenie Polski w walutach obcych.

Ustawodawca skupił się na uregulowaniu sytuacji, kiedy pomimo tego, że zobowiązanie z umowy jest np. w euro, dłużnik chce uregulować dług w złotówkach. Jest to możliwe, o ile umowa nie zawiera zastrzeżenia, że zarówno wyrażenie zobowiązania jak i jego uregulowanie odbywa się w euro. Prawdopodobnie intencją ustawodawcy było ochrona przed sytuacją, kiedy zdobycie waluty w której w umowie wyrażono zobowiązanie z różnych przyczyn (kryzys, konflikt wojenny, embargo) nie jest możliwe bez poniesienia wysokich kosztów.

Zobacz: Jak wykorzystać innowację w biznesie: ubezpieczenia zdrowotne

Kodeks cywilny pozwala ustalić według jakiego kursy obliczyć ile zobowiązanie dłużnika np. we frankach szwajcarskich jest warte w złotówkach. Wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. Taka reguła może jednak spowodować straty po stronie wierzyciela. Wystarczy, że nastąpi załamanie rynku walutowego.

Załóżmy, że w dniu wymagalności roszczenia kurs średni euro wynosił 4 zł. Zobowiązanie dłużnika to 1 mln euro. Po terminie wymagalności kurs euro zmienił się na 5 zł za euro i ma trend spadkowy. Analitycy sądzą, że kurs za jedno euro wyniesie 6 zł. Dłużnik, który opóźnił się ze spłatą długu wciąż dysponuje 1 mln euro, ale jest on już wart w walucie polskiej 5 mln zł. Dłużnik planuje jak najpóźniej zwrot długu. Liczy, że zwróci go w złotówkach według kursu z dnia wymagalności roszczenia. Wypłaci więc wierzycielowi 4 mln zł, a po sprzedaży 1 mln euro po 6 zł zatrzyma 2 mln zł jako ekstra zysk z całej operacji.

Aby uniknąć sytuacji z przykładu w kodeksie cywilnym obowiązuje jeszcze jedna reguła - W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonana.

Zobacz: Jakie są korzyści przy stosowaniu karty wyników w firmach usługowych?

Tomasz Król
ekspert z zakresu prawa gospodarczego

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Grzegorz Wróbel

doradca, interim manager PM Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od mojafirma.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK