| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Finanse i rozwój > Współczynnik Pearsona – miara współzależności cz. II.

Współczynnik Pearsona – miara współzależności cz. II.

Firmy często mają w swojej ofercie produkty, które mogą być względem siebie komplementarne bądź substytucyjne. Wzrost zapotrzebowania na jeden z wyrobów będzie skutkował wzrostem sprzedaży innego wyrobu - zależność komplementarna. Albo odwrotnie, wzrost zapotrzebowania na dany wyrób sprawi, że sprzedaż innych wyrobów zacznie maleć - zależność substytucyjna.

Razem z innymi informacjami, powinno to potwierdzić bądź obalić niektóre przypuszczenia co do poprawności polityki planowania sprzedaży w poprzednim czasie i pozwolić na udoskonalenie dotychczas stosowanych praktyk w tym zakresie. Poniżej tabela pięciu wytypowanych asortymentów. W tej grupie, wszystkie, poza (D), mają znacznie przekroczone normy stanu magazynowego. Towary A; B i C, zalegają w magazynie w nadmiernej ilości. Towar E nie był dostępny już w połowie sezonu. Dodatkowa produkcja nie była możliwa, bo przestawiony park maszynowy realizował, w tym czasie, inne zamówienia. Sprzedaż w roku 2011, w tys. pln, przedstawiała się następująco:

Teraz, wykorzystując arkusz kalkulacyjny i funkcję statystyczną arkusza (PEARSON), należy sprawdzić wzajemne zależności korelacyjne pomiędzy tymi produktami. Sposób postępowania jest analogiczny jak opisany poprzednim artykule (Współczynnik Pearsona - miara współzależności cz. I). Wyniki wprowadzamy do  przygotowanej tabeli/macierzy , jak pokazano poniżej.

Uzyskane wyniki wskazują, że występuje bardzo silna zależność korelacyjna pomiędzy produktami B; C i D. Produkty te są wobec siebie komplementarne (np. klient kupujący produkt B, zapewne dokupuje też produkty C i/lub D). Produkt A z kolei, jest wobec wymienionych silnie substytucyjny. Podobnie, wobec produktu E, choć wydaje się, w mniejszym stopniu. Powinno się to dokładniej przeanalizować. Być może jest to zadanie dla komórki marketingu?

Ten przykład pokazuje nam jak, stosunkowo łatwo, można uzyskać argumenty na potwierdzenie lub obalenie prawdziwości opinii o współzależności lub jej braku pomiędzy zjawiskami gospodarczymi zachodzącymi w firmie, wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne do wypracowania stanowiska przed podjęciem decyzji gospodarczej. Choć, jak wynika z mojej praktyki, intuicja w podejmowaniu decyzji kierowniczych wydaje się być trudna do przecenienia, wspomaganie jej miarami bardziej bezwzględnymi, wydaje się mieć swoje uzasadnienie i może czasami warto po takie metody sięgać.

Polecamy: Współczynnik Pearsona – miara współzależności - suplement

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Iwona Ostrowska

ekspert Instytutu Rozwoju Biznesu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »