| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > Finanse i rozwój > Firma w kryzysie: Formuła Wilcoxa-Gamblera, a zagrożenie bankructwem firmy

Firma w kryzysie: Formuła Wilcoxa-Gamblera, a zagrożenie bankructwem firmy

W czasach kryzysu aktualizuje się problematyka dokonywania oceny wartości przedsiębiorstwa. Na znaczeniu zyskują metody oceny w oparciu o dane bilansowe. Wykorzystać można w tych celach formułę Wilcoxa-Gamblera. Ekspert wyjaśnia jak ją zastosować.

Możemy wymienić wiele różnych przesłanek dokonywania oceny wartości przedsiębiorstwa choćby jego sprzedaż, dokapitalizowanie czy fuzja z inną firmą. Wtedy stosuje się złożone i często wyrafinowane metody wyceny, które tak naprawdę, powinni przeprowadzać wyłącznie wyspecjalizowani fachowcy z odpowiednią praktyką.  Jednak wiedza na temat „ile firma jest warta” może być przydatna jej właścicielowi czy kierownikowi, nie tylko wtedy, gdy zamierza wykonać istotny ruch właścicielski, ale też w bieżącej działalności, choćby po to by wiedzieć, co zmieniło się z jego firmie, w zakresie jej wartości, w minionych latach czy miesiącach. Wiedza ta staje się szczególnie istotna w czasach niepewnych - kryzysu finansowego rynku albo branży czy też w czasie kryzysu finansowego tego konkretnego przedsiębiorstwa. Informacją o zmianach w zakresie wyceny wartości mogą też być mocno zainteresowani właściciele (wspólnicy), którzy nie pełnią bezpośrednio funkcji kierowniczych w firmie oraz będący przecież w podobnej sytuacji, członkowie rad nadzorczych.

W takich przypadkach, warto zastanowić się nad wykorzystaniem innych, prostych oraz łatwych do zastosowania i interpretacji, metod wyceny. Dobrze nadają się do tego metody z grupy metod majątkowych, realizowane w oparciu o dane bilansowe. Nie muszą one uwzględniać na przykład złożoności good will firmy, jej pozycji na rynku itp. Podstawą wyliczeń są dane z bilansu.

Jednoznaczne, relatywnie łatwe w interpretacji, a co najważniejsze, wystarczające do krótkookresowej oceny zagrożenia firmy bankructwem i oszacowania skutków tego bankructwa, ponieważ o bankructwie przedsiębiorstwa zadecyduje jego płynność finansowa, a nie historia; posiadane patenty, liczba zatrudnionych czy aktualna pozycja na rynku. Oczywiście, tylko wtedy, gdy prawidłowo działają mechanizmy rynkowe, ale w przypadku przedsiębiorstw małych i średnich, można zakładać, że tak właśnie jest.

Polecamy: Klasyfikacja kosztów w przedsiębiorstwie

Formuła Wilcoxa-Gamblera, w mojej opinii, bardzo dobrze nadaje się do wykorzystania przy założeniach jak wyżej. Obserwując wskaźniki płynności i wycenę wartości firmy według formuły Wilcoxa-Gamblera, odpowiedzialny szef firmy ma możliwość:

  • podejmując działania restrukturyzacyjne, obserwować ich skuteczność i odpowiednio korygować swoje decyzje w tym zakresie, w razie potrzeby;
  • wyznaczyć moment na podjęcie decyzji o postawieniu firmy w stan likwidacji tak, aby zminimalizować negatywne skutki tego faktu, dla wszystkich podmiotów zewnętrznych, w tym dla wierzycieli.
reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Adrian Goska

Radca prawny, prawnik zarządzający Kancelarii Radców Prawnych Goska&Gortat.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »