| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > ABC małej firmy > Czy przedsiębiorca może nagrywać rozmowy telefoniczne z kontrahentami?

Czy przedsiębiorca może nagrywać rozmowy telefoniczne z kontrahentami?

Przedsiębiorcy w celu ochrony swoich interesów coraz częściej nagrywają ustalenia z kontrahentami. Czy są to działania zgodne z prawem? Ekspert opisuje prawne aspekty rejestrowania rozmów telefonicznych oraz rozmów za pomocą dyktafonu w stosunkach między przedsiębiorcami.

W uzasadnieniu znalazły się następujące argumenty: „Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z nagrania rozmowy z dnia 27 sierpnia 2005 r., albowiem fakt jej rejestrowania znany był tylko stronie pozwanej, a zatem to pozwany i jego żona niemalże dowolnie mogli manipulować treścią tejże rozmowy tylko i wyłącznie dla potrzeb niniejszego procesu. Zgodzić się należy ze stanowiskiem wyrażonym w doktrynie, że za niedopuszczalne należy uznać wykorzystywanie w postępowaniu cywilnym dowodów uzyskanych w sposób sprzeczny z prawem do integralności fizycznej i psychicznej człowieka (art. 40, art. 41 Konstytucji RP, art. 3, art. 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 4 listopada 1950 r. - Dz. U. 1993 r. Nr 61 poz. 284). Z prawa tego można wyprowadzić zakaz stosowania takich metod zdobywania dowodów, których celem i skutkiem byłoby jego naruszenie i tym samym pozbawienie jednostki możliwości korzystania z prawa do wolności myśli, słowa, do intymności i do wolności osobistej."

Zagwarantowane konstytucyjnie prawo komunikowania się obejmuje różne formy komunikacji między ludźmi. Mieści się w nim także tajemnica rozmowy. Polski ustawodawca dopuścił podsłuch, np. w ustawie o policji z dnia 6 kwietnia 1990 r., przy czym przesłanką, która ma wyłączyć bezprawność podsłuchu jest niewspółmierność między dobrem naruszonym a wyższym interesem. W okolicznościach konkretnej sprawy brak jest jednak podstaw do przyjęcia istnienia okoliczności wyłączającej bezprawność podsłuchu i rejestrowania konkretnej rozmowy stron. Powoływanie się na „prawdomówność”, czy „problem fałszywych zeznań” nie uzasadnia oceny, że w imię tego interesu należy poświęcić tajemnicę komunikowania się, uznaną za dobro konstytucyjne, chronione na gruncie prawa cywilnego przepisami o ochronie dóbr osobowych (vide: „Dowody w postępowaniu cywilnym uzyskane w sposób sprzeczny z prawem” Agnieszka Laskowska, Państwo i Prawo 2003/12 str. 88; także: wyrok SN z dnia 13 listopada 2002 r. I CKN 1150/2000 LexPolonica nr 376663)."

W praktyce jednak, w sprawach cywilnych często zdarza się, że strona, która przedstawia dowód w postaci zarejestrowanej rozmowy telefonicznej, wygrywa sprawę, np. o zapłatę. Powstaje więc pytanie, jak to możliwe wobec istnienia w systemie prawnym ww. przepisów?
W pierwszej kolejności wskazać należy, że w kodeksie postępowania cywilnego nie został wyrażony tzw. „zakaz zrywania owoców zatrutego drzewa", znany z amerykańskich thrillerów prawniczych.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Foryś Wojciechowski Spółka komandytowa

Kancelaria Radców Prawnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »