| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > Mała firma > ABC małej firmy > Jak oceniane jest podobieństwo znaków towarowych?

Jak oceniane jest podobieństwo znaków towarowych?

Jedną z przesłanek odmowy rejestracji znaku towarowego przez Urząd Patentowy RP jest jego identyczność lub podobieństwo do znaku towarowego zarejestrowanego lub wcześniej zgłoszonego dla identycznych lub podobnych towarów, jeżeli jego używanie może spowodować wśród odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Mowa tutaj o tzw. konfuzyjnym podobieństwie znaków.

Podmiot X zgłasza znak towarowy słowny „DR DOLITTE”, ponieważ chce tę nazwę wykorzystywać do oznaczania plecaków (tornistrów) dla dzieci. Po jakimś czasie uzyskuje z Urzędu Patentowego decyzję, w której Urząd Patentowy twierdzi, że znak ten nie może zostać zarejestrowany. Urząd Patentowy wskazuje, że chroniony w Polsce jest już znak towarowy „DR DOLIT”. Firma Y posługująca się tym znakiem oznacza nim również plecaki (tornistry) dla dzieci.

Powyższy przykład pokazuje, iż Urząd Patentowy ocenił, iż pomiędzy oboma znakami istnieje konfuzyjne podobieństwo. Jakimi kryteriami posłużył się Urząd w ocenie tego podobieństwa?

Po pierwsze Urząd porównał obie nazwy pod względem fonetycznym (czy brzmią podobnie). W tego rodzaju podobieństwie ma znaczenie np. ilość i brzmienie sylab w znaku oraz ich akcent. Z przykładu widać, iż znaki składają się z odpowiednio 3 i 2 sylab (pomijając sylaby skrótu „dr”), brzmienie dwóch pierwszych jest identyczne. Z kolei akcent pada na tą samą sylabę.

Polecamy: Jak rejestrować znaki towarowe? - forma znaku

Drugim z kryteriów było podobieństwo w warstwie wizualnej. Kluczowe znaczenie ma tutaj porównanie czy w wyniku podobieństwa użytych słów lub liter znaki są postrzegane jako podobne. W obu w/w nazwach mamy identyczny skrót „dr” (od słowa doktor), z kolei określenie „dolitte” różni się od określenia „dolit” brakiem liter „t” oraz „e” na końcu oznaczenia. Litera „t” jest podwojona w znaku „DR DOLITTE”.

Trzecim kryterium jest podobieństwo koncepcyjne. Urząd ocenia źródłosłów znaków oraz czy pomysł na obie nazwy odnosić się będzie do podobnych do siebie skojarzeń (w przykładzie znak „DR DOLITTE” nawiązuje do postaci z popularnej dla dzieci bajki). Mimo różnic wizualnych w/w znaki mają wyraźnie wspólną podstawę koncepcyjną.

Ostatnim elementem oceny jest porównanie towarów, dla których znaki zostały przeznaczone. Każdy z nich ma być wykorzystany do oznaczania „plecaków (tornistrów) dla dzieci”. Tym samym występuje w naszym przykładzie identyczność towarów. Całość sprawia, iż Urząd nie może dopuścić do rejestracji znaku firmy X.

Odmowa ta ma na celu uniknięcie sytuacji, gdzie w obrocie będą występować bardzo podobne do siebie nazwy, które będą oznaczać identyczne towary. Wszystko to po to, by ustrzec Nas - potencjalnych konsumentów od sytuacji, w której mylilibyśmy oba znaki między sobą, tzn. plecaki oznaczane przez podmiot X nazwą „DR DOLITTE” uznawalibyśmy za plecaki pochodzące od przedsiębiorcy Y (oznaczającego już plecaki pod znakiem towarowym „DR DOLIT”).

Polecamy: Po co rejestrować znak towarowy?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Polskie Centrum Kadrowo – Płacowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »