| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Lokaty > Wybór lokaty terminowej > Dlaczego brakuje lokat ze zmiennym oprocentowaniem?

Dlaczego brakuje lokat ze zmiennym oprocentowaniem?

Przyjmując oprocentowanie depozytów, banki przestają sugerować się wysokością stóp procentowych. Eksperci zauważyli, że dla klientów opłacalne byłoby indeksowanie lokat do rynkowych wskaźników WIBID i WIBOR. Dlaczego na rynku brakuje ofert, które umożliwiają taki rodzaj naliczania odsetek i czemu te dostępne są mało atrakcyjne?

Propozycje Santander Consumer Banku oraz Meritum Banku są atrakcyjniejsze. Pierwszy z nich pozwala założyć lokatę na okres od jednego roku do 10 lat, z trzy-, sześcio- i 12-miesięcznymi okresami odsetkowymi, w których wypracowany zysk jest przelewany na rachunek klienta. Oprocentowanie zostaje ustalone poprzez pomnożenie odpowiedniego wskaźnika WIBID przez 1,15. Zatem oprocentowanie zakładanej dziś lokaty wyniesie od 4,73 do 5,14 proc., w zależności od wybranego okresu odsetkowego. Jest to oferta, znajdująca się na poziomie dzisiejszych, przeciętnych lokat z oprocentowaniem stałym. Z kolei Meritum Bank umożliwia założenie lokaty dwu- i trzyletniej, gdzie półroczny WIBOR powiększa się o premię w wysokości odpowiednio 1,0 lub 1,1 p.p., a aktualizacja stawek następuje co kwartał. Zatem dwuletnia lokata, zakładana w drugim kwartale br., daje zarobić 5,41 proc. netto w skali roku, a trzyletnia o 0,1 p.p. więcej. Są to stawki netto, ponieważ kapitalizacja odbywa się każdego dnia, więc klient ma możliwość ominięcia podatku. Oprocentowanie na poziomie, przekraczającym 6,6 proc. brutto, obecnie może równać się z najlepszymi depozytami ze stałymi odsetkami. Warto jednak zwrócić uwagę, że prawdopodobnie od początku 2012 roku, ze względu na planowane zmiany w ordynacji podatkowej, lokata straci antypodatkowy charakter.

Oferta banków dla klientów, którzy w zacieśnianiu polityki monetarnej upatrują szans na większy zysk, jest wyjątkowo skromna. Banki nie garną się do oferowania depozytów ze zmiennym oprocentowaniem o jasno sprecyzowanych warunkach jego zmiany. Byłoby to działanie nieopłacalne dla instytucji finansowych, a te w okresie wzrostu stóp procentowych upatrują szczególnych szans na zwiększenie wyniku odsetkowego. Dlatego brakuje większych nadziei na pojawienie się nowych ofert. A dla osób, które chciałyby uzależnić rentowność swoich oszczędności od rynkowych stóp procentowych, wciąż najrozsądniejszym rozwiązaniem może okazać się rynek obligacji Catalyst.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ireneusz Matusiak

Radca Prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »