| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Lokaty > Warto wiedzieć > Ranking lokat bankowych – grudzień 2009

Ranking lokat bankowych – grudzień 2009

W końcówce zauważyć można nieznaczny wzrost oprocentowania lokat. To zupełna nowość i wyłom w trwającej od wielu miesięcy tendencji obniżania odsetek od depozytów.

Perspektywa zastąpienia złotego przez euro wciąż się nam oddala. Nie tak dawne przymiarki do 2012 roku poszły już niepamięć. W minionym tygodniu znów jednak pojawiły się dywagacje na temat daty wejścia do strefy euro. Nie miały one charakteru konkretnych planów, ani nawet deklaracji, a raczej scenariusza w kwestii domniemanych szans i możliwości. Mówi się więc obecnie o 2015 roku. Dla niektórych to może i data tak odległa, że aż abstrakcyjna. Dla części z nas może być już jednak przedmiotem konkretnych planów. Oprocentowanie lokat w euro wydaje się zupełnie nieatrakcyjne. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę niepewność, po jakim kursie być może już za kilka lat będziemy wymieniać złote na euro, już teraz inaczej spojrzymy na perspektywę zakładania lokat w tej walucie.

Z nieco inną sytuacją mamy do czynienia w przypadku lokat w dolarach. Tu też oprocentowanie nie zmieniło się w ciągu ostatnich czterech tygodni. Ale za to sporo zmieniło się z samym dolarem i postrzeganiem atrakcyjności tej waluty. A co za tym idzie, zmienił się też sens trzymania dolarów na lokacie, choćby marnie oprocentowanej. W listopadowym rankingu lokat pisałem: „tracąca od wielu miesięcy na wartości amerykańska waluta nie jest najlepszą lokatą kapitału, ale wciąż ma swoich zwolenników”. Dziś to zdanie straciło sporo na aktualności. Bo zmieniła się rzeczywistość. Dziś dolar już nie traci na wartości, lecz zyskuje. I w stosunku do euro, i w stosunku do złotego. I nie tak łatwo było tę zmianę przewidzieć, a mówiąc bardziej precyzyjnie, przewidzieć datę jej wystąpienia. Przewidywanie przyszłości generalnie nie jest łatwe. Dlatego też zamiast trudzić się po próżnicy, lepiej jest działać tak, by żaden scenariusz nas nie zaskoczył. Dziś na posiadaczy dolarowych lokat trudno już patrzeć jak na dziwaków, którzy za darmo oddają bankom swoje oszczędności. Dolar kupiony (licząc po nieco abstrakcyjnych stawkach rynku międzybankowego, oddających jednak tendencje na rynku dostępnym dla indywidualnego klienta) 4 grudnia po 2,7 zł, dziś wart jest prawie 15 groszy więcej. Pewnie, że można go trzymać w domu w pojemniku na mąkę, ale w banku mimo wszystko będzie pewniej. A i parę centów z mizernego oprocentowania też lepsze niż nic.

„Niewiele zmian zaszło także w przypadku najmniej opłacalnych lokat we frankach szwajcarskich” - tak brzmiał nasz komentarz z poprzedniego miesiąca. Jeśli chodzi o wysokość oprocentowania, do dziś nie stracił nic na aktualności. W poprzednim tygodniu szwajcarski bank centralny pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. A z zapowiedzi jego przedstawicieli wynika, że zmian nie należy się spodziewać jeszcze przynajmniej przez sześć miesięcy. Ale za sześć, czy osiem miesięcy może być zupełnie inaczej. Więc zamiast się martwić, ile wydamy wówczas na spłatę raty naszego kredytu na mieszkanie, można starać się w najbliższych dniach - gdy nieco stanieją - kupić te 500 „szwajcarów” i spać spokojnie. Wpłacając je na lokatę zarobimy chociaż na część znienawidzonego spread’u.

W przypadku lokat bankowych, tak jak w każdej innej formie oszczędzania czy inwestowania, trzeba pilnie śledzić to, co dzieje się na rynku. Często bowiem nie same bieżące zmiany oprocentowania dają cenne wskazówki, ale obserwacja pierwszych oznak pojawiania się nowych tendencji. Sytuacja na rynkach finansowych wciąż jest wysoce niepewna i niestabilna. Stare rynkowe przysłowie mówi: „spodziewaj się niespodziewanego”. Kto tej zasady nie docenia, często traci szansę na zysk, a czasem traci pieniądze. Mijający rok uśpił nieco czujność i rozpieścił wielu inwestorów. Zarabiać można było na niemal wszystkim. Niestety, przyszły rok może być pod tym względem znacznie bardziej kapryśny. Czego wszystkim inwestorom i oszczędzającym serdecznie nie życzę.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Kłosowski

Prawnik, doradca podatkowy w Instytucie Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »