| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Nerwowość na rynkach powinna utrzymywać się

Nerwowość na rynkach powinna utrzymywać się

Wbrew oczekiwaniom dynamika wydatków Amerykanów spadła w czerwcu o 0,2 proc. m/m – spodziewano się, że tyle wyniesie przyrost. Zarobki wrosły jedynie o symboliczne 0,1 proc. – tyle osiągnął wskaźnik PCE Core, będący dobrym miernikiem cenowym dla FED. Oczekiwano dwukrotnie wyższej wartości.

Dolar zaczął wyraźnie tanieje. W ślad za tym nieco zyskał też złoty, ale najmniej w relacji do franka. Taka reakcja rynku może być nieco zagadkowa, zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę ponowne nasilenie się nerwowego zachowania w związku z krajami PIIGS dzisiaj rano. To przełożyło się na dalszy wzrost rentowności włoskich i hiszpańskich obligacji. Włosi zwołali nawet w tym celu specjalne spotkanie Komisji Stabilności Finansowej, w skład której wchodzą przedstawiciele resortu gospodarki, regulatorów rynku i Banku Włoch. Na rynku pojawiły się spekulacje, jakoby premier Silvio Berlusconi miał zgodzić się na zwiększenie planowanych cięć budżetowych w 2012 r., aby pokazać swoją determinację do reform i uspokoić rynki.

Jeżeli przypomnimy sobie słowa szefa FED z 13 lipca, kiedy to przedstawiał okresowy raport na temat stanu gospodarki przed Izbą Reprezentantów, to okaże się, że Ben Bernanke nie wykluczał możliwości podjęcia dodatkowych działań stymulacyjnych (QE3?) w razie wystąpienia takiej konieczności. Dzień później, przemawiając przed Komisją Bankową Senatu, dokładnie to sprecyzował, dodając, iż najpewniej nie dojdzie do tego prędko. Niemniej, biorąc pod uwagę fakt, iż amerykańska gospodarka zaczyna zachowywać się nieco inaczej, niż oczekiwali tego specjaliści z Rezerwy Federalnej (spowolnienie miało być płytkie, a w II połowie roku gospodarka miała już znów przyspieszać), to szanse na program QE3 ponownie zaczynają rosnąć. Jedyną przeszkodą na tej drodze jest ryzyko obniżki ratingu USA, które nadal pozostaje duże – agencje mogą uznać plan cięć budżetowych na 2,5 bln USD w ciągu najbliższych 10-lat za niewystarczający (nie wykluczył tego dzisiaj sam Sekretarz Skarbu, Timothy Geithner). Jeżeli jednak pojawią się sygnały, iż nie dojdzie do obniżenia ratingu w najbliższych miesiącach, FED może mieć otwartą drogę do QE3.

Przeczytaj również: Co mogłoby uchronić USA przed bankructwem?

Najbliższe posiedzenie FOMC odbędzie się już w najbliższy wtorek (9 sierpnia). Być może w komunikacie znajdą się już jakieś sformułowania, które mogłyby coś delikatnie zasugerować rynkom. Czy, zatem planowane na koniec sierpnia, coroczne spotkanie w Jackson Hole, zapisze się znów na kartach gospodarczej historii? Rok temu Ben Bernanke zapowiedział wtedy program QE2, który został oficjalnie przyjęty przez FED na początku listopada. Jak pamiętamy, wtedy przez kilka tygodni dolar wyraźnie tracił na wartości. Czy taki scenariusz powtórzy się też i w 2011 r.?

Polecamy serwis: Kredyty

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

SLOWLAJF - Fundacja Przeciw Wypaleniu Zawodowemu

SLOWLAJF - Fundacja Przeciw Wypaleniu Zawodowemu

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »