| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Włochom bankructwo niestraszne

Włochom bankructwo niestraszne

W poniedziałek uczestnikom rynku cisnęło się na usta powiedzenie, które zyskało na popularności dzięki kryzysowi amerykańskich banków na przestrzeni lat 2008/09 – „too big, to fail”. Dziś podobne dylematy przeżywała Europa. „Bankrutować, czy nie – oto jest pytanie” – zastanawiały się Włochy, parafrazując Szekspira.

Wprawdzie kanclerz Angela Merkel, powołując się na wczorajszą rozmowę telefoniczną z premierem Silvio Berlusconim, wyraziła nadzieję, że Włochy będą w stanie zaakceptować konieczne cięcia budżetowe, ale inwestorzy znają już podobne zapewnienia, jakie padały przy okazji poprzednich krajów. Tym samym słowa, które pojawiły się koło południa, nie zdołały poprawić nastrojów. Na rynek napływały spekulacje o nieformalnej presji ze strony Europejskiego Banku Centralnego, aby zwiększyć kwotę w Europejskim Funduszu Stabilizacji Finansowej do 1,5 bln EUR. Miałoby to pokazać rynkom finansowym, że Europa jest przygotowana na ewentualną pomoc dla Włoch.

Pojawiły się też kolejne informacje, jakoby w przypadku Grecji rozważane były dwa scenariusze – wykup części obligacji (buy back), bądź ich zrolowanie. Belgijski minister finansów dał do zrozumienia, że projekt francuski, zakładający wydłużenie zapadalności tych instrumentów, jest nadal brany pod uwagę (niezależnie od wcześniejszych, krytycznych opinii agencji ratingowych). Widać, że europejscy politycy wytaczają działa przeciwko instytucjom takim jak Moody’s czy S&P – niemiecki minister Wolfgang Schauble powiedział dzisiaj, iż trzeba przełamać ich oligopol na rynkach finansowych.

Dowiedz się także: Czy Grecja powtórzy losy Lehman Brothers?

Do popołudnia (godz. 16.20) nie pojawiły się żadne nowe konkrety w sprawie pomocy dla Grecji, ani też nie napłynęły uspokajające informacje z Włoch. To sprawiło, że wciąż silnie wyprzedawane było euro, zwłaszcza w relacji do franka (kurs tej pary zszedł dzisiaj na nowe, historyczne minima poniżej 1,17). To musiało przełożyć się na kondycję złotego – kurs CHF/PLN wspiął się dzisiaj na nowy szczyt powyżej 3,40. Złoty też mocno tracił do innych walut (euro 3,98 zł; dolar 2,84 zł; funt 4,51 zł).

Polecamy serwis: Inwestycje

Wsparcie w rejonie 1,4070 zostało złamane, co przyspieszyło spadki. Teraz ostatnią linią obrony jest strefa 1,3968-1,4000, wyznaczana przez minima z maja b.r. Jeżeli ona padnie, to droga do 1,38 będzie otwarta. To, czy rynek zdoła obronić się w krótkim terminie, będzie zależeć wyłącznie od napływających informacji – nie tylko z Europy, ale i też i z USA. Istotna pozostaje kwestia rozmów Demokratów z Republikanami w sprawie zadłużenia, a także wyniki finansowe Alcoa za II kwartał.

reklama

Eksperci:

Marek Rogalski

Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Spekuluje się, że rozważane są dwa scenariusze, związane z Greckimi obligacjami – ich  zrolowanie lub wykup  części z nich.
Spekuluje się, że rozważane są dwa scenariusze, związane z Greckimi obligacjami – ich zrolowanie lub wykup części z nich.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Flota Auto Biznes

FlotaAutoBiznes to motoryzacyjno-biznesowe czasopismo poświęcone zagadnieniom związanym z zarządzaniem samochodami w przedsiębiorstwach. Magazyn ukazuje się co dwa miesiące.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »