| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Grecja kładzie się cieniem na kursie EUR/USD

Grecja kładzie się cieniem na kursie EUR/USD

W poniedziałek notowania eurodolara poszły w dół, co było dziś szczególnie odczuwalne w Azji. Na starym kontynencie inwestorzy śledzą z zainteresowaniem sytuację, panującą w Grecji. Groźba restrukturyzacji długu tego państwa z pewnością odbije się na kursie wspólnej waluty.

W pierwszej części dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makroekonomicznych ze strefy euro, które mogłyby wpływać na kurs EUR/USD. Dane o produkcji przemysłowej w marcu z Włoch i Francji raczej nie wygenerują takiego impulsu. Nie są to tak istotne dane jak publikacje z Niemiec, poza tym dotyczą minionego kwartału. Wydaje się, że większe znaczenie należy przypisywać publikacjom, napływającym ze Stanów Zjednoczonych. Najważniejsze dla rynków mogą być informacje o cenach w imporcie i eksporcie za kwiecień. Wskażą one, jak wygląda obecnie amerykański term of trades w handlu zagranicznym. Istotne, z punktu widzenia szacunków amerykańskiego PKB, mogą okazać się także dane o wielkości zapasów hurtowych marcu.

Przeczytaj również: Dlaczego pod koniec kwietnia nastąpiła deprecjacja dolara?

Obecnie europejska waluta jest znacznie bardziej wrażliwa na negatywne wieści, napływające z poszczególnych krajów strefy euro. Przykładem kolejnej tego typu informacji była wczorajsza wiadomość o obniżeniu długoterminowego ratingu Grecji z poziomu „BB-” do poziomu „B”. Również agencja ratingowa Moodys’s umieściła rating Grecji na poziomie „B1” – na liście obserwacyjnej z możliwością dalszej obniżki. Tego rodzaju wydarzenia oddziałują silnie na euro. W krótkim terminie szanse podtrzymania na spadków eurodolara rosną. Kluczowym obszarem wydają się obecnie poziomy 1,42-1,45/EUR.

Polecamy serwis: Kredyty

Na wczorajszej aukcji Ministerstwo Finansów sprzedało bony skarbowe o wartości 600 mln złotych, przy popycie wynoszącym 3,6 mld złotych. Duże zainteresowanie inwestorów papierami skarbowymi powinno wspierać złotego. Negatywnie konotacje mogłaby natomiast przynieść wczorajsza informacja o zrealizowaniu, po pierwszych czterech miesiącach br., deficytu budżetu państwa na poziomie 21,5-22 mld złotych. Przy założeniu, że w całym 2011 r. deficyt wyniesie 35,7 mld złotych , wiadomość o jego wielkości pod koniec kwietnia wskazuje na ewentualne problemy z realizacją tych planów. W innych warunkach taka sugestia jednoznacznie osłabiłaby złotego, jednak obecnie jej negatywny wydźwięk z jednej strony neutralizują jeszcze gorsze wieści, napływające ze strefy euro, a z drugiej – aktywność banku BGK na rynku walutowym. Właśnie ten ostatni czynnik będzie dziś, a także w najbliższych dniach, kluczowy. Wydaje się, że obecnie inwestorzy reagują neutralnie na wszelkie, negatywne dane z kraju, pozostając wciąż pod wpływem interwencji BGK. W trakcie dzisiejszej sesji nie powinna nastąpić zmiana tego nastawienia. Wydaje się, że złoty będzie oscylować w przedziale 3,92-3,95 za euro.

Krzysztof Wołowicz
Departament Analiz
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Paul Ostrowski

Adwokat i notariusz

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »