| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Umocnienie dolara i osłabienie złotego

Umocnienie dolara i osłabienie złotego

Wbrew oczekiwaniom dolar odrobił część poniesionych strat. Tracił jeszcze przed godziną 12.00, co było szczególnie widoczne w stosunku do funta, który umocnił się po lepszym niż się spodziewano wyniku indeksu PMI dla budowlanki. Ten ostatni osiągnął w styczniu 53,7 pkt., poprawiając grudniowy poziom 49,1 pkt. W rezultacie para GBP/USD ustanowiła lokalny szczyt na poziomie 1,6229 i dotarła do kluczowego rejonu 1,63.

Na test tego poziomu trzeba będzie jednak trochę poczekać. Drożało też euro, które zostało wsparte przez wyższy od spodziewanego odczyt inflacji PPI w strefie euro, który wyniósł w grudniu do 5,3 proc. r/r. Kolejne godziny przyniosły już umocnienie dolara. Do tego przyczyniła się obniżka ratingu dla Irlandii przez agencję S&P, która dodatkowo utrzymała negatywną perspektywę dla tego kraju. Co ciekawe kilka godzin wcześniej premier Brian Cowen złożył wniosek o wyznaczenie przedterminowych wyborów parlamentarnych na 27 lutego br. Czy demony PIIGS znów ożyły? Częściowo tak – zwłaszcza, że istotniejsza okazała się postawa Niemiec przed zaplanowanym na piątek unijnym szczytem. Przedstawiciele tamtejszego rządu dali do zrozumienia, że nie dają na razie zgody na zwiększenie kwoty gwarancji w ramach Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej, a pomysł wykorzystania emitowanych obligacji do wykupu papierów, wypuszczanych do obiegu przez poszczególne kraje PIIGS, został wyraźnie skrytykowany. Było to odniesienie to projektu, zakładającego restrukturyzację greckiego długu za kwotę, pozyskaną z obligacji EFSF, który to zaczął być nieoficjalnie rozważany w rozmowach na szczeblu. Temu pomysłowi miały wyraźnie sprzeciwiać się Ateny, dla których jakakolwiek rozmowa o restrukturyzacji mogłaby oznaczać ujawnienie słabości rządu premiera Papandreou. Agencje opublikowały też wypowiedzi doradcy niemieckiego rządu, który stwierdził, że obserwowana obecnie zwyżka wskaźnika CPI w strefie euro nie powinna służyć za pretekst dla ECB i tym samym reakcja banku centralnego byłaby mile widziana dopiero w sytuacji pojawienia się ryzyka tzw. drugiej rundy inflacji. Dodał przy tym, iż nie wydaje mu się, aby zwyżki na rynkach surowców mogły stać się pretekstem do nasilenia żądań płacowych w przedsiębiorstwach. W wyniku powyższych informacji notowania EUR/USD zeszły po południu poniżej 1,38, a GBP/USD wrócił poniżej 1,62.

O godz. 14.15 opublikowane dane Amerykańskiego Departamentu Pracy nt. liczby nowych etatów w amerykańskiej gospodarce przeszły bez większego echa. W styczniu odczyt wyniósł 187 tys. wobec oczekiwanych 145 tys., ale dane za grudzień zrewidowano w dół o 50 tys., do 247 tys. Trudno wyciągnąć na tej podstawie jednoznaczne wnioski. Po południu na rynek napłynęły też informacje o nowych starciach w Kairze, które mogły przypomnieć inwestorom, że sprawa egipska, chociaż szybko zignorowana, wciąż pozostaje nierozwiązana.

Dowiedz się także: Co działo się na rynkach wymiany walut w ostatnim tygodniu stycznia?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rödl & Partner

Doradztwo podatkowe, prawne, biznesowe, audyt, księgowość

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »