| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Czy decyzje FED przestraszą inwestorów

Czy decyzje FED przestraszą inwestorów

Wczoraj po południu zastanawiałem się, co stanie się w sytuacji, kiedy FED zdecyduje się na niewielki krok, który nie zaspokoi oczekiwań części inwestorów. Zresztą, jeżeli wierzyć sondażom, to ta część była w niewielkiej mniejszości. Teoretycznie, każde działanie banku centralnego zmierzające do poluzowania ilościowego powinno przekładać się na osłabienie lokalnej waluty. I taka też była pierwsza reakcja rynku po godz. 20:15, kiedy światło dzienne ujrzał komunikat.

Notowania EUR/USD powróciły powyżej 1,32, a złoty odrobił część strat – dolar spadł w rejon 3,00 zł, a euro do 3,9650 zł. Niemniej dość szybko rynek powrócił do poprzedniego schematu – EUR/USD zaczął ponownie iść w dół, a złoty znów się osłabił. W efekcie dzisiaj rano za euro płacono 1,3050 USD, a w kraju wspólna waluta była warta ponad 3,99 zł, a dolar 3,06 zł. Zwyciężyły czynniki analizy technicznej, które sugerowały taki scenariusz już wczoraj rano. Niemniej można też znaleźć ku temu wytłumaczenie fundamentalne – jeżeli FED decyduje się na politykę małych kroków (zdecydowano, iż odsetki z papierów dłużnych opartych o hipoteki będą reinwestowane w długoterminowe obligacje), to może oznaczać, iż spodziewa się, iż sytuacja może się jeszcze pogorszyć (i tym samym woli zachować „amunicję” na później). Zresztą padły pesymistyczne sformułowania, iż tempo wzrostu gospodarczego będzie w najbliższym czasie bardziej ograniczone, niż się tego wcześniej spodziewano. Innymi słowy, do inwestorów zaczyna w końcu docierać to jak niepewna staje się teraz przyszłość amerykańskiej gospodarki. Sezon publikacji wyników spółek za II kwartał jest już de facto za nami i zaczyna brakować nowych optymistycznych impulsów, które mogłyby przełamać pesymizm jaki zaczyna się wyłaniać z obrazu makro. Stąd też otwiera się pole do większej przeceny na giełdach, co z kolei może umocnić dolara. Kilkudniowy ruch, który jednak może być przeplatany nagłymi odreagowaniami, właśnie się rozpoczął.

Zobacz także: Rynek finansowy

Kalendarz makro na dzisiaj jest nieco ubogi. Warto będzie zwrócić uwagę na raport Banku Anglii nt. inflacji i towarzyszące mu wystąpienie Mervyna Kinga (to po godz. 11:30), a także dane nt. bilansu handlowego USA za czerwiec (godz. 14:30). W nocy napłynęły nieco słabsze dane z Chin, które sugerują hamowanie gospodarki Państwa Środka. To może pogorszyć globalne nastroje i wpłynąć na dalszy spadek apetytu na ryzyko. W kraju o godz. 14:00 dowiemy się jakie było saldo na rachunku obrotów bieżących w czerwcu (oczek. -772 mln EUR). Kluczowy wpływ na złotego będzie mieć jednak sytuacja na rynku EUR/USD.

EUR/PLN: Wczoraj ostrzegałem, że spadek poniżej 3,9750 i zejście do 3,96 nie musi być sygnałem siły złotego. W efekcie negatywny scenariusz zaczyna się realizować, dzisiaj został złamany poziom 3,99, co może sugerować ruch do 4,02-4,03 jeszcze w tym tygodniu. Docelowo korekta może się zakończyć w okolicach 4,05. Dzienne wskaźniki zaczynają pomału wspierać tą koncepcję.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Myloview.pl

Fachowcy branży designu wnętrzarskiego, postanowili stworzyć miejsce dla użytkowników internetu, które pozwoli na wybór dekoracji ściennej najwyżej jakości - myloview.pl. Platforma artystyczna myloview.pl, to sklep internetowy, który pozwoli Państwu na wyposażenie wnętrz oryginalnymi naklejkami, muralami, fototapetami oraz obrazami.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »