| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Chińska gospodarka stabilnie przyspiesza

Chińska gospodarka stabilnie przyspiesza

Przedstawione o dzisiaj w nocy o godz. 4:00 dane makroekonomiczne z Chin nie były zaskoczeniem dla analityków. Dynamika wzrostu gospodarczego przyspieszyła do 11,9 proc. r/r, a inflacja CPI spadła do 2,4 proc. r/r.

Produkcja przemysłowa Chin wzrosła o 18,1 proc. r/r (oczek. 18,2 proc. r/r), sprzedaż detaliczna o 18,0 proc. r/r (zgodnie z prognozą). Z kolei dynamika inflacji PPI wyniosła 5,9 proc. r/r (oczek. 6,4 proc. r/r). Są to dane, które pokazują, iż gospodarka nadal przyspiesza, a Chińczycy nieco „przesadzili” z planem stymulacyjnym na początku 2009 r. W efekcie w najbliższych dniach/tygodniach można będzie oczekiwać podjęcia kolejnych kroków zmierzających do schłodzenia gospodarki. Niemniej, to na co liczyła część inwestorów, czyli decyzja o rewaluacji juana, nie nastąpiła. W tym sensie, Chińczycy dzisiaj rano nie zaskoczyli rynków.

Wczoraj po południu dolar stracił na wartości (EUR/USD wzrósł do 1,3678) po tym, jak Ben Bernanke „dopowiedział” jednak w Kongresie zdanie, iż obecne perspektywy dla gospodarki uzasadniają utrzymanie niskich stóp procentowych przez dłuższy czas. Jak widać, szef FED woli pozostać ostrożny i być może stanie się „jastrzębi” dopiero, kiedy kolejne dane potwierdzą wnioski, jakie można było postawić po marcowych danych. O tym, że ożywienie jest coraz wyraźniejsze mówi także Beżowa Księga – poprawę sytuacji odnotowano aż w 11 z 12 regionów USA. Niemniej warto będzie się przyglądać zaplanowanym na dzisiejsze popołudnie wystąpieniom kilku członków FED: Richarda Fishera (godz. 15.00) Jeffrey’a Lackera (godz. 16.30), Jamesa Bullarda (godz. 18.15), Dennisa Lockharta (godz. 19.40) i wreszcie w nocy Janet Yellen (godz. 03.00). Wystarczy, że któryś z nich przedstawi bardziej „jastrzębie” poglądy, a przełoży się to na notowania dolara. Najważniejsze będą oczywiście słowa Jamesa Bullarda z St.Louis, gdyż tylko on z wymienionej „czwórki” zasiada w tym roku w Komitecie Otwartego Rynku (FOMC), czyli bierze czynny udział w decyzjach odnośnie stóp procentowych. Jego poglądy z ostatnich miesięcy, były jednak wybitnie „gołębie”.

Poza tym kluczowe dla rynków będą ponownie dane makro z USA, zwłaszcza te dotyczące indeksu NY FED Mfg., cotygodniowego bezrobocia, dynamiki produkcji przemysłowej i indeksu Philly FED. Trudno jednak o ich właściwą interpretację – teoretycznie lepsze odczyty powinny wspierać dolara, gdyż zwiększają szansę na przyszłe podwyżki stóp procentowych. Tyle, że można je będzie także zinterpretować, jako spadek globalnej awersji do ryzyka. Tym samym większe znaczenie w najbliższych godzinach mogą mieć wskazania płynące z analizy technicznej. Zwłaszcza, że pewne „niejasności” pojawiają się także wokół euro – brak wyraźniejszych negatywnych reakcji na ostrzeżenia Moody’s dla Grecji i upomnienia dla Portugalii wysyłanego przez Komisję Europejską (chociaż tutaj właściwy „odbiór” informacji widać na rynku obligacji w postaci dalszego wzrostu spreadów).

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

S&P Audyt Sp. z o.o.

Podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »