| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Interwencja banku centralnego w czworokącie bermudzkim

Interwencja banku centralnego w czworokącie bermudzkim

Piątkowa interwencja NBP na rynku walutowym stała się sensacją na miarę - jeśli nie dziesięciolecia, bo tyle mniej więcej bank centralny od takich działań się powstrzymywał - to przynajmniej tygodnia.

Trzeci „bok” to ogromny popyt na nasze papiery skarbowe ze strony inwestorów zagranicznych oraz prywatyzacja polskich firm. Powoduje to popyt na naszą walutę, a więc tendencję do umacniania się. Emisje papierów dłużnych i prywatyzacja są z kolei warunkowane sytuacją budżetu i nie można ograniczyć ich skali. Paradoksalnie nienajlepszy stan naszych finansów publicznych, przynajmniej w tej fazie, sprzyja umocnieniu się złotego.

I wreszcie czwarta „krawędź”. Zapowiadana od kilku tygodni potrzeba podwyżek stóp procentowych także w sposób naturalny wpływa na umocnienie się złotego. I tu też mamy klincz. Z jednej strony potrzeba zaostrzenia polityki pieniężnej, z punktu widzenia stanu gospodarki i tendencji inflacyjnych, byłaby jak najbardziej uzasadniona. Z drugiej zaś, wzmacniałaby nadmiernie walutę.

Być może właśnie te uwarunkowania spowodowały reakcję w postaci interwencji. Tyle tylko, że interweniowanie wbrew tak silnym i „uzasadnionym” czynnikom musi być działaniem trwałym, a zatem i kosztownym, i ryzykownym. Jednorazowa „akcja” niewiele daje. Ma pewne znaczenie psychologiczne i działa odstraszająco na „spekulantów”, którzy będą mieć się na baczności, ale też może ich skłonić do bardziej aktywnego działania. Doświadczenie wskazuje, że często już tylko ujawnienie chęci i możliwości działania bywa bardziej skuteczne niż samo działanie. A z pewnością mniej kosztowne.

Pośpiech, czy wręcz niecierpliwość, z jaką bank centralny przeszedł od słów do czynów, były co najmniej zastanawiające. Gdyby nie powszechna aprobata dla interwencji, zarówno ze strony resortu finansów, jak i Rady Polityki Pieniężnej, można by sądzić, że był to element „gry” o wielkość zysku, jaki miałby trafić z NBP do budżetu. Bo przecież konieczność dokonywania interwencji mogłaby posłużyć jako dodatkowy argument za zostawieniem większej części „kasy” w banku.

Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Prawna GHMW – Gach, Hulist, Prawdzic Łaszcz – Radcowie Prawni spółka partnerska

Kancelaria świadczy kompleksowe usługi prawne związane z bieżącą obsługą przedsiębiorców (głównie spółek handlowych).

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »