| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Kurs euro wrażliwy na greckie problemy

Kurs euro wrażliwy na greckie problemy

Jeszcze w środę rano można było mieć nadzieję, iż „neutralny” komunikat FED-u w połączeniu z rysującym się planem pomocy dla Grecji ze strony państw strefy euro (co prawda możliwym do użycia w ostateczności, ale jednak to coś), pozwolą na nieco większe odbicie notowań euro, zwłaszcza, że na chwilę kurs EUR/USD znalazł się powyżej poziomu 1,38.

Środowe popołudnie przyniosło spadek kursu euro do 1,3740, który początkowo można było uznać za zwyczajną korektę. Później okazało się, iż ma ona podstawy. Zaczęło się od przemówienia niemieckiej kanclerz w Bundestagu, gdzie przestrzegając przed największym w historii deficytem Niemiec (w tym roku może przekroczyć 80 mld EUR), nie omieszkała dodać, iż Euroland powinien mieć prawo do wyrzucania ze swojego grona „niesfornych członków”, a szybkie działania „solidarnościowe” nie zawsze muszą być właściwe. Później dodała, iż rezygnacja danego kraju z euro, byłaby stosowana w ostateczności (obecnie unijne prawo w ogóle nie przewiduje takiego rozwiązania). Na to nałożyły się krytyczne wypowiedzi nt. przyszłości euro ze strony Jima Rogersa (fundusz Quantum), a także słowa prof. Harvardu Martina Feldsteina, który przyznał, iż Grecja nie zdoła ograniczyć deficytu i zostanie zmuszona do rezygnacji ze wspólnej waluty. W kolejnych godzinach światło dzienne ujrzał komentarz agencji DJN, która powołując się na anonimowego przedstawiciela greckiego rządu przyznała, iż jest on coraz bardziej rozczarowany biernością UE w kwestii pakietu pomocowego i nie wyklucza, iż w kwietniu zwróci się o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W efekcie notowania EUR/USD spadły w okolice 1,3650, naruszając jednocześnie podstawy budowanego od kilku tygodni delikatnego trendu wzrostowego. Dzisiaj rano grecki premier próbował łagodzić nastroje, twierdząc, iż Grecja oczekuje jedynie politycznego wsparcia, ale już chyba coraz więcej inwestorów dostrzega, iż główny problem leży na linii Ateny-Berlin. To głównie Niemcy blokują konkretne rozwiązania dla Grecji, gdyż decyzja o pomocy może zaszkodzić popularności niemieckich polityków, bo oni sami muszą tłumaczyć własnym obywatelom, iż będą zmuszeni do zaciskania pasa za sprawą ogromnego deficytu. Takie postawienie sprawy pokazuje jednak słabość strukturalnych rozwiązań UE i strefy euro. I trudno będzie zabronić inwestorom, a głównie spekulantom, dalszej gry przeciwko wspólnej walucie, gdyż mają oni mocne argumenty. Fundamentalnie wiele wskazuje też na to, iż to amerykański FED pierwszy podwyższy stopy procentowe.

Spadek notowań EUR/USD nieco osłabił złotego – o godz. 9:47 euro było warte ponad 3,87 zł, a dolar 2,83 zł. Po wczorajszej publikacji danych o inflacji PPI, inwestorzy uświadamiają sobie, iż zbyt mocny złoty może opóźnić podwyżki stóp procentowych. W podobnym tonie wypowiedziała się dzisiaj członek RPP, Anna Głębocka-Zielińska. W tym kontekście dla inwestorów ciekawa może być dzisiejsza publikacja zapisków z posiedzenia RPP, którą poznamy o godz. 14:00. Ton będą nadawać jednak informacje ze światowych rynków. Kluczowe będą tutaj dane o inflacji CPI i bezrobociu w USA (godz. 13:30), a także odczyty indeksów Philly FED i LEI (godz. 15:00). Pogłębienie spadków EUR/USD nie przysłuży się w krótkim terminie złotemu.

Notowania walut on-line

reklama

Ekspert:

Marek Rogalski

Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

Źródło:

Własne

Zdjęcia


E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jacek Trusiński

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »