| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Zamiana kredytów > Jak obniżyć ratę kredytu o kilkaset złotych

Jak obniżyć ratę kredytu o kilkaset złotych

Wbrew pozorom klient wcale nie jest na straconej pozycji, jeśli chodzi o warunki kredytu hipotecznego. Zaciągając nowy można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych, lecz nic za darmo.

Jeszcze dwa lata temu kredyt hipoteczny z marżą 1 pkt proc. lub niewiele powyżej był rynkowym standardem, najwięksi szczęściarze mogli pożyczyć wówczas kilkaset tysięcy złotych z marżą 0,8 pp., a nawet niższą. Dziś takie oferty to historia. Średnia marża dla kredytu w złotym zbliża się do 3 pp., a we franku aż do 5 punktów procentowych. W ekstremalnych przypadkach oprocentowanie kredytu hipotecznego w złotych może wynieść nawet 10 proc., co oznacza, że pożyczając od banku 400 tys. zł na 30 lat, w sumie oddamy mu ponad 1,1 mln zł, a więc o prawie 400 tys. zł więcej niż gdyby oprocentowanie wynosiło 5 procent.

W takiej sytuacji wybór najlepszego kredytu nie jest łatwy. Okazuje się jednak, że banki same dają klientom narzędzia pozwalające spłacanie kredytu uczynić mniej bolesnym dla domowego budżetu. Jest to tak zwany cross-sell, czyli sprzedaż wiązana. W zamian za to, że skorzystamy z jednych usług, mamy szansę na zniżkę w cenach innych. To mniej więcej tak, gdy przy zakupie samochodu dostajemy gratis pakiet OC i AC albo firmowe radio w niższej cenie.

Warto na to zwrócić uwagę, bo oszczędności nie są wcale takie małe. Na przykład, jeśli zaciągając kredyt hipoteczny w Polbanku założymy rachunek Insignium lub zadeklarujemy przelewanie pensji na inny rachunek w tym banku, otrzymamy marżę niższą o 1 punkt procentowy. Przy 30-letnim kredycie na 400 tys. zł oznacza to ponad 250 zł różnicy – tyle zaoszczędzimy każdego miesiąca, bo rachunek w Polbanku jest całkowicie darmowy.

Na podobną obniżkę można liczyć w Nordea Bank Polska pod warunkiem aktywnego korzystania z karty kredytowej i miesięcznych wpływów na konto w wysokości co najmniej 130 proc. raty kredytu. Ale uwaga: karta kredytowa Nordea MasterCard Aspiracje Standard kosztuje 60 zł w pierwszym roku użytkowania, a na dodatek ma bardzo drogie i obowiązkowe ubezpieczenie: miesięcznie 0,65 proc. od salda zadłużenia.

Zobacz też serwis: Karty kredytowe

Najwięcej ugrać można w należących do Grupy BRE Banku mBanku i MultiBanku, obniżających marżę kredytu o połowę. Warto jednak zwrócić uwagę na podstawę tej obniżki. Standardowa marża dla kredytu ponad 300 tys. zł waha się, w zależności od LTV (stosunek kwoty kredytu do wartości nieruchomości), od 6,4 do 7,4 punkta procentowego. A to dla większości kredytobiorców marże zaporowe. Ale przedział 3,2-3,7 wygląda już dużo bardziej atrakcyjnie, szczególnie przy walutach obcych. Aby taką obniżkę uzyskać trzeba w mBanku mieć kartę kredytową i zadeklarować, że na konto wpływać będzie wynagrodzenie. W MultiBanku warunki te są podobne, choć nieco trudniej je spełnić (szczegóły w załączonej tabeli).

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rzecznik Ubezpieczonych

Rzecznik Ubezpieczonych reprezentuje interesy osób ubezpieczających, ubezpieczonych, uposażonych lub uprawnionych z umów ubezpieczenia, członków funduszy emerytalnych, uczestników pracowniczych programów emerytalnych, osób otrzymujących emeryturę kapitałową lub osób przez nie uposażonych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »