| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Zamiana kredytów > Jak wyjść z długów?

Jak wyjść z długów?

Januszowi udało się wyjść z pętli zadłużenia i spłacić długi. Było to możliwe, ponieważ nie uległ pokusie wzięcia długu na kilkadziesiąt lat i pogodził się z niższym standardem życia. Niestety wielu Polaków ma mniej determinacji i tonie w długach…

Co prawda, stało się to kosztem auta, ale tak ciężki rok Janusz zapamięta do końca życia, a zanim weźmie kolejny kredyt, kilkukrotnie zastanowi się nad tym, czy jest to najlepsze rozwiązanie i sposób na zaspokojenie swoich potrzeb.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Janusz mógł mieć mniej szczęścia

Historia Janusza kończy się happy-endem, ponieważ przez cały okres kryzysu w domowym budżecie rzetelnie, co miesiąc, spłacał zobowiązania. Dzięki temu uniknął ryzyka wypowiadania przez banki kolejnych umów kredytowych, co z pewnością skończyłoby się bankructwem.

Mógłby co prawda liczyć na pozytywną decyzję sądu w sprawie przeprowadzenia upadłości konsumenckiej, ale wiązałoby się to z utratą mieszkania. Co gorsza, w takiej sytuacji jego mieszkanie sprzedane zostałoby na licytacji za cenę znacznie poniżej wartości rynkowej.

Sprzedaż mieszkania też nie stanowiłaby ratunku dla Janusza. Jak wynika z aktualnych danych doradców finansowych, przeciętny czas, upływający od wystawienia mieszkania na sprzedaż do sfinalizowania transakcji, wynosi 4,5 miesiąca. Dla Janusza byłby to zdecydowanie za długi okres, który skutkowałby opóźnieniem w spłacie rat.

Już dwumiesięczne opóźnienie wywołuje w banku niepokój, a po trzech miesiącach umowy kredytowe zazwyczaj są wypowiadane, a długi – kierowane do windykacji.

Paradoksalnie, równie duży wpływ na szczęśliwe zakończenie miało lenistwo naszego bohatera. Kupując samochód, mógł zdecydować się na tańszy kredyt samochodowy, w którym ten właśnie samochód byłby zabezpieczeniem. Tyle że w takiej sytuacji sprzedaż samochodu w celu uwolnienia środków mogłaby okazać się niemożliwa – suma kredytu do spłaty po roku znacznie przewyższa wartość kupowanego samochodu.

Hipoteczna konsolidacja wszystkich kredytów już na początku problemów z bieżącym regulowaniem rat mogłaby być również dobrym rozwiązaniem dla Janusza. Zamiana kredytu na samochód, ratalnego i kart kredytowych na kredyt zabezpieczony hipoteką już w styczniu 2011 umożliwiłaby obniżenie miesięcznych płatności nawet poniżej 500 zł, dzięki czemu Januszowi pozostawałoby miesięcznie 2 tys. zł na życie. Tyle że kredyt musiałby zostać udzielony na okres 25 lat, a przez ten czas Janusz zapłaciłby znacznie więcej odsetek niż w przypadku strategii, którą zastosował.

Januszowi udało się uniknąć bankructwa i utraty całego majątku, który zgromadził on i jego przodkowie. Udało mu się uniknąć negatywnych wpisów w bazach BIG i MIG, nie znalazł się w rejestrze długów. Ale był bardzo blisko, uratowało go szybkie działanie, skuteczna analiza własnej sytuacji i niepopadanie w kolejne, bezsensowne pożyczki.

reklama

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Janusz zadłużył się, ponieważ przez rok żył ponad stan.
Janusz zadłużył się, ponieważ przez rok żył ponad stan.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartłomiej Samsonowicz

Ekspert serwisu Comperia.pl, specjalizuje się w finansach osobistych i rynku kredytowym.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »