| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > W którym banku sfinansować budowę energooszczędnej nieruchomości?

W którym banku sfinansować budowę energooszczędnej nieruchomości?

W skali wielu lat, na nieruchomościach niskoenergochłonnych można zaoszczędzić znaczne sumy pieniędzy. Z taką nieruchomością w ciągu roku zużyjemy niecałe 70 kWh energii elektrycznej, w przeliczeniu na m kw. Dzięki nieruchomościom pasywnym roczne zużycie prądu nie przekroczy 15 kWh.

  1. 1,6%, gdy nieruchomość ma kolektory słoneczne, pompę ciepła lub rekuperator,
  2. 1,5%, gdy nieruchomość jest niskoenergooszczędna,
  3. 1,3%, gdy nieruchomość posiada status „pasywnej”

Wysokość raty w przypadku „zielonej” inwestycji

Pozostaje jednak odpowiedź na pytanie – czy to się na pewno opłaca? Trzeba bowiem pamiętać, że koszt budowy pasywnego domu jest wyższy niż standardowy. Opinie o dodatkowych kosztach budowy domu pasywnego względem tradycyjnego są mocno zróżnicowane. Pojawiają się w nich zarówno twierdzenia, że budowa domu pasywnego jest droższa o 40%, jak i zgoła odmienne opinie, których autorzy twierdzą, że dodatkowe nakłady zamkną się w 5 – 7%.

Do obliczeń przyjęliśmy wartość przeciętną, czyli założyliśmy, że budowa domu pasywnego kosztuje o jedną piątą więcej niż przy wykorzystaniu standardowych rozwiązań. Gdyby więc uznać, że budowa domu pasywnego pochłonęłaby 480 tys. zł, to tradycyjny dom kosztowałby 400 tys. zł, czyli o 80 tys. zł mniej. Jaka byłaby rata trzydziestoletniego kredytu w rodzimej walucie przy założeniu posiadania 25-proc. wkładu własnego?

W przypadku finansowania budowy tradycyjnego domu kredytem na przeciętnych warunkach rynkowych (1,5% marży), trzeba się liczyć z miesięczną ratą na poziomie około 1,9 tys. zł. Budując dom pasywny z wykorzystaniem finansowania w banku BOŚ można dostać niższą marżę (o 0,2 pkt. proc.), ale kwota kredytu byłaby o 20% wyższa. W efekcie miesięczna rata wynosiłaby 2,2 tys. zł.

Wyższe koszty budowy mogą zwrócić się w ciągu kilkunastu lat

Nie oznacza to jednak, że budowa domów pasywnych się nie opłaca. Główną korzyścią z budowy „zielonej” nieruchomości stanowią mniejsze rachunki za ogrzewanie.

Gdyby przyjąć, że przeciętny stupięćdziesięciometrowy dom wymaga dostarczenia 120 kWh energii cieplnej rocznie (w przeliczeniu na metr), to przy założeniu ogrzewania go węglem trzeba się liczyć z kosztem na poziomie 2,5 tys. zł rocznie. W przypadku wykorzystania gazu koszt rośnie do 4,5 tys. zł rocznie.

Gdyby natomiast dom ten był niskoenergochłonny i wymagał dostarczenia 75 kWh na m kw. ciepła rocznie, to koszt ogrzewania spadłby odpowiednio do 1,9 tys. zł i 3,4 tys. zł. Dom „pasywny” wymagałby sześciokrotnie mniej ciepła (15 kWh na m kw. rocznie), a co za tym idzie – teoretycznie ogrzanie go kosztowałoby zaledwie 0,3 tys. zł rocznie w przypadku wykorzystania „czarnego złota” i 0,6 tys. zł w przypadku „błękitnego paliwa”. W efekcie dodatkowe koszty budowy bomu pasywnego zwróciłyby się w ciągu kilkunastu lat (przy założeniu ogrzewania gazem).

Z drugiej strony szacunki te nie uwzględniają rosnących cen węgla, gazu i energii elektrycznej, co może znacznie skrócić okres zwrotu dodatkowych nakładów na nieruchomość.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Katarzyna Gos

Prawnik w KONDRAT Kancelarii Prawno-Patentowej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »