| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > Czy oferty kredytów w euro będą trudniej dostępne?

Czy oferty kredytów w euro będą trudniej dostępne?

Bankowcy zapewniają, że zainteresowanie kredytami walutowymi w dalszym ciągu jest duże. Dlaczego od przyszłego roku trudniej będzie o kredyt w obcej walucie? Czy amatorzy kredytów w euro będą w stanie sprostać nowym zapisom Rekomendacji S?

Bank walczy obecnie z klęską urodzaju na finansowanie w euro, wydłużając termin rozpatrywania wniosków na grubo ponad miesiąc. Osoby, które dziś składają wnioski o kredyt w euro, zobaczą pieniądze na koncie w przyszłym roku. Skala zainteresowania naszą ofertą w euro przeszła wszelkie oczekiwania, a także możliwości produkcyjne – mówi Przemysław Gołębiewski, dyrektor zarządzający pionem bankowości detalicznej i MSP w DnB NORD.

Bank obecnie proponuje klientom, aby zmienili wnioskowaną walutę z euro na bezpieczniejszego złotego, kusząc ich przy tym marżą 0,79 p.p. w całym okresie kredytowania oraz szybką decyzją kredytową (pięć dni roboczych). Dodatkowo, pierwszych 100 chętnych do takiej konwersji jest nawet gotów nagrodzić iPadem.

Skąd wysyp wniosków? Odczuliśmy na własnej skórze, że część banków bardziej zamknęła się na udzielanie kredytów w euro. Na wzrost popytu wpłynęły też obawy klientów o zaostrzenie polityki kredytowej na pożyczanie waluty od przyszłego roku, co zaleca znowelizowana Rekomandacja S. Do tego doszła nasza oferta z konkurencyjną marżą 1,4 p.p. (średnia marża dla rynku przy 90-proc. LTV to ok. 2,2 p.p. – przyp. OF) - tłumaczy przedstawiciel DnB NORD. Zastrzega jednocześnie, że bank z kredytów w euro nie zamierza się wycofać, choć dostęp do nich jest obecnie mocno utrudniony.

Z drugiej strony widać, że DnB Nord postanowił „mocno wejść” na rynek kredytów złotowych. Oferując najniższą marżę na rynku, zapewne zamierza zdywersyfikować portfel kredytów mieszkaniowych, który obecnie ma zdecydowaną przewagę walut obcych.

Dowiedz się także: Jak wzrost stawki WIBOR przełoży się na oprocentowanie kredytów?

Ławka z bankami, w których można obecnie otrzymać kredyt w unijnej walucie, znów jest krótsza. 90 proc. wartości nieruchomości w euro sfinansuje dziewięć instytucji: Alior, DB PBC, BOŚ, Kredyt Bank, mBank, MultiBank, Polbank, PKO BP i Raiffeisen. BPH z wszelkich kredytów walutowych wycofał się w wakacje, w DNB Nord trzeba być obecnie bardzo cierpliwym, w Getin Noble Banku marża grubo przekracza 4 p.p., czyniąc rozwiązanie mało atrakcyjnym, w Nordei potrzeba min. 10 tys. zł dochodów netto na gospodarstwo domowe, a Credit Agricole (dawny Lukas) wymaga co najmniej 20-proc. wkładu własnego i liczy kredyt maksymalnie na 25 lat.

Koniec dobrej passy kredytów w euro zasygnalizowały zmiany marży odsetkowej tych kredytów.  Zamiast obniżać się, jak miało to miejsce przez ostatnie dwa lata, zaczęły rosnąć. Średnia marża dla finansowania nieruchomości w euro na przełomie września i października wyniosła po cross-sellu 2,21 p.p., wobec 2,18 p.p. na początku lipca.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radców Prawnych R. Ptak i Wspólnicy sp.k.

Obsługa prawna przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »