| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > O ile spadnie zdolność kredytowa i w jaki sposób kredytobiorcy ucierpią z powodu nowej rekomendacji S?

O ile spadnie zdolność kredytowa i w jaki sposób kredytobiorcy ucierpią z powodu nowej rekomendacji S?

Znamy już treść nowelizacji Rekomendacji S. Rata kredytu walutowego nie będzie mogła przekraczać 42 proc. przychodów, a zdolność kredytowa będzie obliczana przy założeniu, że kredyt będzie spłacany przez 25 lat. To i tak korzystniejsza zmiana od tej, której się obawiano.

Już z pierwszej rekomendacji S wynika, że aby otrzymać kredyt walutowy, trzeba mieć zdolność kredytową taką jak przy kredycie w złotych na kwotę wyższą o 20 proc. od limitu, żądanego w walucie. W połączeniu z rekomendacją T oznacza to, że osoba zarabiająca 4 tys. zł netto, uzyska kredyt walutowy w kwocie 374 tys. zł lub złotowy na 449 tys. Zł, zakładając średnie rynkowe marże 1,6 pkt. proc. dla złotego i 2,5 pkt. proc. dla euro. Po uwzględnieniu 42-proc. limitu wydatków dla kredytu walutowego zdolność kredytowa w euro spada do ok. 354 tys., o ponad 5 procent. Gdyby przy 42-proc. ograniczeniu wydatków uwzględnić jeszcze 25-letni okres spłaty kredytu, zdolność kredytowa osoby zainteresowanej kredytem w euro, zarabiającej 4 tys. zł netto, spadłaby o 15 proc., do ok. 318 tys. złotych.

Część zapisów wchodzi w życie za pół roku, na wdrożenie tych najważniejszych, m.in. kluczowej rekomendacji 11 o liczeniu zdolności kredytowej jak dla kredytu na 25 lat i z 42-proc. limicie DTI, banki mają czas do końca roku. Za sześć miesięcy będą musiały przeprowadzać testy skrajnych warunków rynkowych, zakładając spadek kursu złotego o 30 proc. i wzrost stóp procentowych o 400 pkt. Bazowych. Nie są to jednak nowości, zapisy te znamy z rekomendacji T, zaś w nowej rekomendacji S zostały one po prostu powtórzone. Dodano, że testy te powinny odbywać się co najmniej raz do roku, a „w razie zaistnienia istotnych zmian warunków rynkowych” – częściej. Nie zabraknie pracy dla analityków, prawników i rzeczoznawców, bowiem banki powinny przygotować szereg procedur, dotyczących m.in. monitorowania aktualnego stanu zadłużenia czy LtV kredytobiorców.

Polecamy serwis: Budżet domowy

Niewykluczone, że banki - stosując się do nowej rekomendacji - zaczną wymagać od klientów dodatkowych zabezpieczeń do kredytów walutowych, zaciąganych w 2006 czy 2007 roku, szczególnie tych we franku. Dziś wiele z nich ma LtV dużo wyższe niż 100 proc., czasami przekraczające nawet 150 procent. Rekomendacja 20 wyraźnie mówi o tym, że bank powinien przygotować się na sytuację zbyt wysokiego LtV i w razie zaistniałej potrzeby ma prawo zażądać dodatkowego zabezpieczenia kredytu, renegocjacji warunków umowy lub utworzenia dodatkowych rezerw czy odpisów. Z tych punktów tylko ten ostatni nie pogarsza sytuacji kredytobiorcy. Większość polskich gospodarstw domowych, posiadających kredyty we franku szwajcarskim, miałaby trudności z zapewnieniem dodatkowego zabezpieczenia, a ewentualne ubezpieczenia mogłyby mocno nadwyrężyć ich budżety.

Z punktu widzenia potencjalnych kredytobiorców nowa rekomendacja S w niektórych przypadkach ograniczy zdolność kredytową – maksymalnie o 15 proc., jak również może zaszkodzić osobom, posiadającym kredyty sprzed kilku lat, które zostały zaciągnięte, gdy frank był tani. Wszystko jednak zależy od tego, jak banki zinterpretują zapisy o potrzebie monitorowania aktualnego LtV klientów i w jaki sposób zareagują na zapowiadające się zatrważająco, otrzymane z kalkulacji statystyki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radców Prawnych R. Ptak i Wspólnicy sp.k.

Obsługa prawna przedsiębiorców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »