| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Rynek kredytów > Dlaczego banki oferują atrakcyjniejsze kredyty złotowe?

Dlaczego banki oferują atrakcyjniejsze kredyty złotowe?

Z uwagi na zbliżający się koniec roku niektóre banki uatrakcyjniły warunki przyznawania kredytów hipotecznych. Przede wszystkim poszły w dół ceny kredytów w rodzimej walucie. Banki, skupione wcześniej na kredytach walutowych, coraz bardziej agresywnie wprowadzają na rynek oferty kredytów w PLN. Pod tym względem najbardziej wyróżnia się Deutsche Bank PBC.

DB PBC to bank, kojarzony głównie z kredytami walutowymi. Dopiero teraz zaczął ostro walczyć o pozycję na rynku kredytów złotowych. Wcześniej podobne kroki podjęły: Nordea, DnB Nord i BPH. Zmiany w ofertach kredytów mieszkaniowych nie pozostawiają wątpliwości: to reakcja na wprowadzenie nadzoru finansowego i restrykcji w kwestiach kredytowych. Do zakazu udzielania kredytów walutowych na mieszkanie mają zastosować się banki, które zgromadziły w portfelu kredytów hipotecznych co najmniej 50% walut obcych. Choć na razie zakaz jeszcze nie obowiązuje, ruszył ostry wyścig po kredyty złotowe banków, które mają już w portfelu dużo kredytów walutowych.


Źródło: NBP

Efekt? Wśród atrakcyjnych ofert kredytów złotowych jest coraz tłoczniej. Przyspieszył spadek ich marż, podczas gdy na rynku kredytów walutowych już od tygodni nie ma większych zmian. Średnia marża kredytów z 10-proc. wkładem własnym coraz bardziej zbliża się do 1,7 proc., podczas gdy w euro jest wynosi ona ok. 2,8 proc. Kończy się też ostry podział na banki walutowe i złotowe. Brylującym na rynku kredytów złotowych bankom: Pekao, ING BSK, BZ WBK czy też dwu-walutowemu PKO BP coraz bardziej depczą po piętach DB PBC i Nordea, które do niedawna skoncentrowane były na obsłudze osób, poszukujących kredytów w walucie.

Przeczytaj również: Zdolność kredytowa a Rekomendacja T – jak banki reagują na zmiany

Nowa propozycja Deutsche Banku PBC robi wrażenie. Przy kredytach od 61 do 90 proc. wartości nieruchomości klient, który skorzysta z dodatkowych produktów bankowych, ma możliwość zaciągnięcia kredytu złotowego z marżą od 1,1 pkt. proc. i prowizją 3 proc. W zamian za wzrost marży do 1,3 pkt. proc. może nie płacić prowizji w ogóle. Warunkiem jest otworzenie konta db Life i skorzystanie z karty kredytowej. Dodatkowo, za uczestnictwo w programie inwestycyjnym z minimalną składką miesięczną w wysokości 200 zł, zyskuje się obniżkę marży o 0,1 pkt. proc., co czyni realnym zejście nawet do 1 pkt. proc. Bank przestał też faworyzować bardziej zamożnych klientów, udzielając kredyty złotowe.

Obojętny nie pozostał również Pekao. Bank ten zlikwidował w grudniu wszelkie ograniczenia, blokujące dostęp do marży 1,59 proc. Nie ma już znaczenia, w jakiej wysokości zostanie zaciągnięty kredyt. Wcześniej, aby dostać niską marżę, konieczne było pożyczenie min. 300 tys. zł. Nie jest również istotne to, ile zarabia klient, który w ubiegłych miesiącach musiał wykazać się wpływami o wartości min. 7,5 tys. zł. Teraz wystarczy założyć konto w Pekao, mieć regularne wpływy i dysponować ponad 10 proc. wkładem własnym. Przy kredycie, który ma sfinansować co najmniej 90 proc. wartości nieruchomości, marża wzrasta do 1,78 pkt. proc. Bank nie pobiera też prowizji, ani nie oczekuje wykupienia ubezpieczenia.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Pietrusiński

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »